• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Marudze ze sie nie udalo. I albo niech mnie ktos opieprzy albo pocieszy ;p
i jeszcze marudze ze cierpie w domu ;) bo taki straszny bol mialam ... i ta wredna @ miala byc jutro! mialo jej wogole nie byc!!!
ehhe pisalam ze chcemy isc na badania i ze odpuszczam narazie :)
koniec! dziki magd.a ze zapytalas ;d O!
 
She, każda z Nas ma pewnie takie cieżkie dni.. Wam jest jeszcze zdecydowanie trudniej bo jestescie staraczkami, mnie ani zegar nie tyka, ani rodzina nie naciska, ja nie czuje az takiego instynktu ( pies moj jeszcze przede mna nie ucieka wiec jest dobrze !), nie jestem mężatką.. ale jak każda kobieta mam swoje problemy :-)

She będzie dobrze fasolka przyjdzie w najmniej oczekiwanym momencie jak przestaniecie się spinac ;-)
 
She tulę Cię kochana. Wiesz, ja zawsze miałam umiarkowane miesiączki, tzn. bolesne ale na lekach dało się przeżyć. Ale kilka miesięcy temu taki mnie złapał ból, że zasłabłam w autobusie i przez pół dnia byłam zlana potem i zielono-biała, więc niestety tak czasem u nas jest, nie martw się.
A fasolka niestety przyjdzie do Was jak będzie pisane, my na swoją też straaasznie długo czekaliśmy. Zrób badania dla własnego spokoju i wtedy będziecie sobie działali.
Buziaki i nie smutaj się
 
Cześć dziewczyny....

Odzywam się dopiero teraz, bo wracając z pracy złapał mnie straszny ból po prawej stronie klatki piersiowej :-( (mąż już chciał jechać na pogotowie, bo aż nie mogłam oddychać) ale po 30 min. przeszło. Ale przy okazji położyłam się na chwilkę i wstałam o 18... :-)

Czytałam troszkę wasze wpisy sprzed 3 godzin... (pobieżnie :sorry2:) ale mam nadzieje, ze nic ważnego nie ominęłam????

Kalisia z tą wadą wzroku to może być różnie... bo powiem Ci, ze moi rodzice nigdy nie mieli problemów z oczami, ja i mój brat też, a moja najstarsza siostra nosi okulary od 5 roku życia... tak więc chyba nie ma na to reguły...
 
Kalisia to zależy jaką masz wadę wzroku, czy genetycznie uwarunkowaną i czy znane jest podłoże. Raczej nie jest to dziedziczne ale podpytaj okulistę a wtedy coś dla Ciebie poszukam :)
 
Vanilka pewnie masz racje ze za duzo mysle o tym, to poźniej mi się sni w nocy... ale z drugiej strony fajne są te sny :)

She wiem co czujesz... ja przezywam to samo... tyle juz nie miałam @ tylko jakies plamienia, co po cichu myslałam, że moze zwiastujące fasolkę... teraz jeszcze Sil upewniła mnie, że to możliwe, wiec kompletny dół...

Mój R juz sam zaczyna sie zastanawiać czy aby na pewno z jego zołnierzykami jest wszystko w porządku... wogóle watpliwości nachodza nas coraz częściej... a ja nie umiem wyłączyć myślenia... po tym miesiącu szczególnie

ale ja myslę, że u mnie to ogólneie chyba ze stresu... stres w pracy... stres z rodzicami (bleee)... stres w domu, bo chcemy się już wprowadzić do domu, a cały czas coś jeszcze nam nie pozwala... teraz jeszcze stres, że nie wychodzi... wiec ogólnie stres...

trzeba chyba wyluzować troche... tylko jak to powiedziec gowie??? zna któraś jakiś dobry sprawdzony sposób?
 
reklama
monis87 smutne te Twoja słowa :-(... Niestety mam podobnie... i sama chciałabym znaleźć receptę na wyeliminowanie tej myśli z głowy... ale chyba się nie da... tym bardziej wtedy gdy się czegoś bardzo pragnie...
Ja po prostu troszkę mniej staram się o tym mówić głośno... bo wiem, że wtedy wywierałam straszną presje na moim mężu, a każdy seks traktował jak zadanie do wykonania... Fakt, gdy zbliża się @ to dostaje świra, i jak na teście widzę I kreskę to przepłacze kilka dni, ale zawszę sobie mówię: "JUTRO TEŻ JEST DZIEŃ, BĘDZIE LEPIEJ"
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry