Magd.a
Fanka BB :)
Gosia.. i Fifka, dzięki za słowa otuchy, co do wyjazdu owszem padła taka deklaracja z jego strony, ja mam rodzinę za granicą, jednak skoro boli mnie to,że on do najprostszych rzeczy chce pomocy mamy, co będzie za granicą, to chyba nie na moje nerwy, nie chce komuś wychowywać faceta.. dlatego chyba bedzie lepiej rzeczywiście jak się wycofam z tego związku..
I odrazu tłumaczę, to nie jest tak,że ja się łatwo poddaje, ale próbowałam już wielokrotnie,ja mam swoje sprawy, i nie chce brać sobie dodatkowego obowiązku w postaci wychowywania faceta.. to już naprawdę nie ejst na moje nerwy, ja potrzebuje stabilizacji, bo wiecznie czuje,że jestem w biegu, wiecznie gdzieś gonię załatwiam.. chciałabym kiedyś usiąść nie martwić się o nic :-(
I odrazu tłumaczę, to nie jest tak,że ja się łatwo poddaje, ale próbowałam już wielokrotnie,ja mam swoje sprawy, i nie chce brać sobie dodatkowego obowiązku w postaci wychowywania faceta.. to już naprawdę nie ejst na moje nerwy, ja potrzebuje stabilizacji, bo wiecznie czuje,że jestem w biegu, wiecznie gdzieś gonię załatwiam.. chciałabym kiedyś usiąść nie martwić się o nic :-(
