reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Powiem, ze w dzisiejszych czasach szkoła jest g*wno warta.... pracodawcy i tak patrzą głownie na doświadczenie.

Neciuszka nie musisz szukać akurat w tym zawodzie już teraz... tak jak mówi Zasafolkuję, po kolei!

Ja np. po maturze poszłam do pracy w teatrze i grałam w przedstawieniach dla dzieci.
(nie miałam szkoły aktorkiej ani nic... wygrałam po prostu casting i się sprawdziłam) Po 2 latach awansowałam na aktora w teatrze dla młodzieży i dorosłych. (próbowałam swoich sił nawet w serialach tupu detektywi czy sędzie Anna Maria Wesołowska, ale ja za daleko Warszawy mieszkałam żeby tak jeździć za marne grosze...) Ale była to praca anty rodzinna bo głównie na wyjazdach... rzuciłam ją, choć aktorstwo kocham... Jako że zdobyłam troszkę doświadczenia z dziećmi szukałam pracy w tej dziedzinie. I o dziwo dostałam pracę w przedszkolu. Z dnia na dzień i to od razu na umowę o pracę. Pracuję tam do dzisiaj a dodam ze jestem po studiach informatycznych.......... dopiero teraz odnalazłam swoje powołanie i od października zaczynam studia pedagogiczne.

Tak więc mówie, nie szukaj akurat w tej dziedzinie. Możę się okazać ze jesteś w czymś innym dobra.

Kochana ja pracowałam już na różnych stanowiskach księgowość to to co lubię, ale pracowałam już jako kasjerka i różne inne. Szukam jakiejkolwiek pracy żeby tylko coś było i mieć zajęcie.
 
Tak więc mówie, nie szukaj akurat w tej dziedzinie. Możę się okazać ze jesteś w czymś innym dobra.
Ja jestem po administracji. W trakcie studiów pracowałam jako telemarketer - pare miesięcy, a w trakcie robiłam darmowe praktyki w kancelarii windykacyjnej. Po praktykach załapałam się do pracy i awansowałam, awansowałam, awaaaansowałam.Dodatkowo dostałam pracę w portalu społecznościowym. Jak już w windykacji osiągnęłam wszystko co możliwe, a pracodawca nie miał ochoty dawać podwyżki, a sam był nie do zniesienia, to rzuciłam prace. W portalu pracowałam jeszcze 1,5 roku. Później wyszłam za mąż, wróciłam w rodzinne strony i pracuję w urzędzie. Prca prawie za darmo - obowiązków masa, ale urlop jakpotrzebuje to mam, kasa pierwszego na koncie i z macierzyńskim nie będzie problemu. A dodatkowo zaczynam działaś na własną rękę
 
I dobrze kochana na pewno coś znajdziesz. Uszy do góry. Niestety dopóki rządzący Polską się nie zmienią nie będzie lepiej z pracą...
Rządzący się zmienią, a z pracą lepiej nie będzie
Bo chcąc, żeby było lepiej trzeba by było zrobić porządek z rolnikami, z pomocą społeczną, z urzędami pracy, a tego nikt się nie podejmie bo jest zbyt duża grupa korzystających z tych "promocji"
 
reklama
Zafasolkuje ty mi nic nie mów bo ręce opadają.... To jest chore....
ahhahahahha dlatego ja nigdy nie marudze jak mi jest źle, a jak nie dobrze i jaki kraj chory. To, ze mało zarabiam zależy od mojego pracodawcy bo w mojej gminie zarabia się najmniej w całym województwie.
Mnie wkurza to, ze koleżanka rodzi mimo, ze jest o kilka miesięcy za wczesnie a lekarze nic nie potrafią zrobić. Nie da się nic zrobić, czo oni własnie nie mają pojęcia o możliwościach.
Dlaczego jak człowiek jest stary, to go nie leczą bo jak umrze na stole to zepsuje statystyki.
Dlaczego nie można pijakowi zabrać pensji i przekazać jej żonie i dziecku, którym wisi alimenty i którzy z głodu i biedy cierpią. Dlaczego nie kontroluje się tego, że zasiłki dla ubogich biorą osoby, które pracują za granicą? Wydają kase na baseniki, trampolinki i ch... wie jeszcze na co, a po kasę na żarcie przychodzą do pomocy społecznej. A ten co jest na prawdę nie zdolny to nie przyjdzie bo często jest chory i tak biedny, ze na nic nie ma sił.
To mnie wkurzaaaaa TO MNIE WKURZA JAK CHOLE.RA


Chyba przegięłam z kazaniem bo cisza zapadła;-)
na bank przegięłam
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry