reklama

Starania po raz pierwszy :)

Konstantyna (kiedyś się pomylę i napiszę tą dłuższą wersję XD) toxo zarazić się można odzwierzęco od chorego obcego kota. Zwierzęta, które są z nami w domu raczej nie zarażają. Większa możliwość na toxo jest gdy jemy nieumyte owoce i warzywa i rąk nie myjemy.
Przy toxo masz robione dwa wyniki IgG i IgM. Jeśli wyjdzie Ci wysokie ponad normę IgG to nie martw się, po prostu kiedyś na toxo chorowałaś i masz w sobie przeciwciała, które przekazujesz dziecku i jest wtedy ok.
Gdy IgM wyjdzie wysoko to wtedy oznacza, że obecnie masz toxo i trzeba leczyć będąc w ciąży. Ale z reguły osoby, które mają kontakt ze zwierzętami mogły mieć toxo i zazwyczaj wynik to wysokie IgG i w normie IgM, a to bardzo dobra sytuacja.

Sil dzidzia super, ale na tym zdjęciu to jakbym przekrój główki widziała :eek:

Magda, żeś się władowała na wakacje...
 
reklama
Ja nie mam odporności na toxo i na chlamydie :-(ale też nie choruję aktualnie :-)

To też dobrze, ale w ciąży musisz uważać na higienę, to wszystko. Widzisz mnie moja matula jak odebrała wyniki z laboratorium w przychodni gdzie pracuje, narobiła takiej paniki z wynikiem IgG, a nie poszła do lekarza i nie zapytała. Wystraszyła mnie i jak wróciłam do domu w necie o tym poczytałam, po czym zadzwoniłam i ją opiórkałam za panikę.
Nie taki zły wilk jak go malują, trzeba się tylko dowiedzieć co i jak, bo źle się wynik zinterpretuje i problem gotowy.
 
Sil a no właśnie. Ja też kiedys juz pisałam, że kiedy w końcu zostanę mamą to raczej też pokupuję uzywane. Wtedy nie będzie mi bardzo żal jak coś się zniszczy czy poleje itd.
Samopoczucie takie sobie. Miotam się strasznie, jestem jakaś nieswoja. Dziwne i nowe uczucie.
 
Sil a no właśnie. Ja też kiedys juz pisałam, że kiedy w końcu zostanę mamą to raczej też pokupuję uzywane. Wtedy nie będzie mi bardzo żal jak coś się zniszczy czy poleje itd.
Samopoczucie takie sobie. Miotam się strasznie, jestem jakaś nieswoja. Dziwne i nowe uczucie.

Zjedz sobie kochanie czekoladę, obejrzyj jakąś komedyjkę albo kabaret, zrób sobie dzień piękności ze wszystkim możliwym, strzel super makijaż i super fryzurkę, kup delikatne wino i tak spędź dzień. Zobaczysz ulży.
 
Ael winka nie mogę bo wiesz..leki. Ale idę do fryzjera, ubiorę się jakoś fajnie, makijaż..te sprawy.

Muszę skoczyć do US a potem z papierkiem do P. żeby sie podpisał i tak się troszkę obawiam swojego zachowania jak pójdę a akurat będize ta tamta. Ona jakoś dziwnie na mnie patrzy....
 
Dziura, to tym bardziej pięknie się ubierz, niech widzi, że nie ma szans, bo przecież nie ma :)

No właśnie też uważam, że nie będzie żal, jak coś się zepsuje. A wózeczek jest boski, choć ciężka landara, ale cóż.. Zawsze chciałam ciężki wózek ;)
 
reklama
u mnie na wsi jutro rynek ;-) muszę iść zainwestować w jakieś tuniki i leginsy, bo niebawem jesień, a ja stare podomowe łaszki mam już bardzo stare i zniszczone. To się obkupię i dowartościuję :-) a fryzurę nowa już mam :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry