reklama

Starania po raz pierwszy :)

hej:)
dziewczyny czy ktoras z was ma plamienie kilka dni przed meisiaczka?
pamietacie jak mialam plamienie przed @ i myslalam ze to tzw implementacyjne? jednak dostalam miesiaczke i zaczelam sie sobie baczniej przygladac.. obserwowac siebi i swoje cialo i odniesc to do gospodarki hormonalnej
docztalam w necie ze jesli sie plami przed @ to swiadczy to o wysokiej prolaktynie
wiec postanowilam sobie zbadac hormony :) takze za 2 tyg zbadam sie dopiero (moj lekarz w IE ma wakacje teraz) ale dzwonilam do swojego ginka w PL i mi powiedzial ze takie plamienie to trzeba prlakyne zbadac i mozliwe ze w II fazie cyklu potrzebowalabym brac progesteron domyszkowo...
pytalam go o castagnus, powiedzial mi zebym brala , ze to nie zaszkodzi a moze pomoc i ze duzo dziewczyn dzieki niemu szybko zachodzi :)
pytalam wczesnij rowniez was o castangus ale zadna go nie uzywala wiec zaczelam zaglebiac sie w temat, szukalam roznych objawow dla ktorych dziewczyny zaczely go brac itd w ogol mase pozytywnych opini o tym ziolku przeczytalam i na polskich forach i na irlandzkich
takze w tym cyklu lykam codziennie wiesiolek (az do owulki), multiwitaminy, kwas fiolowy i od dzis (4dc) lykam tez agnus castus (odpowiednik castangusa) :) zobaczymy czo to bedzie :)
a za 2tyg mam zamiar zbadac progesteron i przy okazji poziom testosteronu a na poczatku nastenego cyklu prolaktyne :)
 
reklama
Sweet, faktycznie to może być prolaktyna. Lepiej się zbadać i wiedzieć :)

Dagne, chodzisz do dwóch lekarzy na raz? Prywatnie i państwowo?
 
To nie jest na zapas, bo już wiem, że coś jest nie tak - rozmawiaam telefonicznie dziś rano i wiem, że testosteron mam za wysoki i cos z LH i FSH też jest nie tak. Teraz idę tylko dowiedzieć sie dokładnie i ustalić leczenie... tak więc to chyba nie jest na zapas...
 
Dziura dziękuję, dobiłaś mi do 200setnych podziękowań :*

Idę robić tą ogórkową bo przez was nie mogę! Za godzinę będę już do pełnej waszej dyspozycji, więc pocieszę, pomogę, podpowiem etc etc :-P
 
możliwe jest że krwawienie przed @ oznacza wysoką prolaktynę, ja tak miałam jak zrobiłam badania to miałam ją wysoką :-(
Sweet, faktycznie to może być prolaktyna. Lepiej się zbadać i wiedzieć :)

ja sie zbadam za 2 tyg dopiero, ale na zapas zaczne brac sobie wlasnie angus castus, to reguluje prolaktyne :) a jak zrobie badanka to sie dowiem co i jak
teraz mysle co by tu zrobic zeby na 2 faze cyklu wyrownac progesteron (czesto to idzie w parze wysoka prolaktyna=niski progesteron) i doczytalam ze na to dziewczyny biora luteine
akurat za 2 tyg zrobie badania wiec przy okazji wspomne tez o czyms na progesteron:P

wicie co dziewczyny, jak tak poczytalam w necie o hormonach to zauwazylam u siebie objawy nierowniwagi ktore mam od lat ale ignorowalam..
np. jestem pewna ze mam wysoki testosteon bo mam dosyc mocne owlosienie na nogach... w sensie grube i ciemne wlosy ktore dopiero po woskowaniu zrobily sie slabe i delikatne... i ja od lat zamiast leczyc przyczyny usuwalam tylko skutki... i tam jeszcze kilka roznych objawow innych hormonow jak np. to plamienie, ktore tez zawsze uwazalam za normalna rzecz a tu sie okazuje ze tak nie powinno byc itd
czekam teraz na te badania z niecierpliwoscia
 
Sil, dodatkowo od 8 miesiąca pewnie jeśli nic nie będzie wskazywać na przedwczesny poród pójdę prywatnie, żeby mieć skierowanie do nowego szpitala (wiem, wiem dziwnie brzmi, ale uwierz mi podowiadywałam się dużo:)) a normalnie chodzę do swojego na nfz (i tu jest problem, bo jest rewelacyjny wg mnie, ale nie przyjmuje przy żadnym szpitalu, tylko w prywatnej przychodni 3 dni prywatnie i 2 dni na nfz). Dlatego muszę mieć chociaż 2 wizyty ginekologiczno-położnicze w tej Pro Famili, żeby móc tam rodzić (a nie wyobrażam sobie w innym szpitalu, choć w Rzeszowie jest ich chyba 3 (przyjmujące porody).
 
To nie jest na zapas, bo już wiem, że coś jest nie tak - rozmawiaam telefonicznie dziś rano i wiem, że testosteron mam za wysoki i cos z LH i FSH też jest nie tak. Teraz idę tylko dowiedzieć sie dokładnie i ustalić leczenie... tak więc to chyba nie jest na zapas...

kochana nie martw sie na zapas, masa kobiet ma nierownowage hormonalna...
FSH i LH to wlasnie faza lutealna (prolaktyna itd) wiec na to jest duzo lekow, po prostu dostaje sie najczesciej bromergon (jesli dobrze pamietam) albo castangus :)

jesli chodzi o testosteron to sie rowniez reguluje... ponoc najlepiej reguluje to ciaza :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry