Dla Dziurki przepisy na muffiny marchewkowe.
2 szklanki startej marchewki (ja daje zawsze dużo więcej 4-5 szklanek, żałować nie będę)
1,5 szklanki mąki
0,5 łyżeczki sody
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 szklanki oleju
3/4 szklanki cukru (można dać szklankę by były słodsze)
3 jaja
cynamon, gałka muszkatołowa, cukier waniliowy
Połączyć suche składniki w jednej misce. Mokre w drugiej dokładnie wymieszać. Potem przelewać do "suchej" miski dokładnie mieszając. Teraz ważne jakiej wielkości ma się foremki papierowe, do małych wystarczy 1-1,5 łyżki ciasta, do dużych 2-2,5 łyżeczki. Muffiny mocno i wysoko nie rosną. Wstawić do piekarnika na 200 stopni na ok 30-35 minut, ale badać drewnianym patyczkiem nakłuwając babeczki. Jak patyczek pod koniec pieczenia po wkłuciu będzie suchy (nie zaciągnie się ciasto) można wyjmować z piekarnika.
Za pierwszym razem miałam mały problem, otóż muffiny szybko wyschły, a dałam odrobinę więcej mąki i wpadłam na pomysł by je trochę zreanimować to zrobiłam domowy dżemik z jabłek i brzoskwin, bo akurat w domu było, poleciałam tylko do apteki po dużą strzykawkę i nabijałam w taki sposób muffiny. Wyszło super a babeczki nabrały wilgotności.
Jak mój mnie puści na kombajna to wynajdę zdjęcia babeczek tych właśnie, które robiłam dla naszych znajomych, z kolorowanym kremem i kuleczkami.
Ale sam przepis jest naprawdę banalny, można w nim naprawdę dużo modyfikować czy dodawać, tylko ja wydłużyłam czas pieczenia, w oryginalnym przepisie który znalazłam było 180 stopni na 20 minut a to było zdecydowanie za mało.