reklama

Starania po raz pierwszy :)

Truskawka problem w tym, że on nie będzie chciał zrozumieć bo on ma takie a takie przekonanie i to swoje ego, które najchętniej podeptałabym w szpilkach i oddała zresocjalizowane.
Czasem nie użyje logicznego myślenia, wie że mnie łatwo wtedy z równowagi wyprowadzić takimi rzeczami, ciągle mu to powtarzam a ten dalej swoje.
A niech się tylko ku rwa po przebudzeniu przytuli to dostanie z piąchopiryny.
Dziś zrobię obiad, odwrócę się dupą do niego i będę cały dzień House'a oglądać. Wszystkie mnie zresztą boli po wczorajszym, nawet ku rwa dupa....

Ael, normalnie nienormalny ten Twój... Dałabym mu w łeb tą kataną...

O boooosz, aż się Sil zaśmiałam z Twojego wpisu, a czemu bo te katany są ku rwa tępe jak on sam XD


Olciu też i gest ma, chociaż chcieliśmy pożyczyć 2,5 ale to była granica górna wyceny więc może wyjść poniżej 2 tys za wszystko.
 
reklama
Zafasolkuję- a u Ciebie z tym śluzem to normalne? :-D
hmmmm takie cuda to mi się dzieją przy owulacji, a przed samym @ raczej nie, ale ze mną ostatnio cuda się dzieją więc i to jest prawdopodobne.
Truskawka problem w tym, że on nie będzie chciał zrozumieć bo on ma takie a takie przekonanie i to swoje ego, które najchętniej podeptałabym w szpilkach i oddała zresocjalizowane.
Nawiązując do ego, mój Małż czymś mnie tam wk.rwi, ja bez słowa zajmuję się sobą i totalna olewka, jak w końcu zczai, ze coś chyba jest nie tak to przyłazi do mnie do pokoju i jest miły, ze az mdli, a ja wtedy nie przytulam go nieeee chyba bym umarła, tylko daje komentarz w stylu: otwórz na chwile drzwi? po co? no otwórz bo to twoje zasrane EGO po drugiej stronie zostało wtedy on strzela focha, ze on przyszedł do mnie a ja jestem nie miła wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr tylko wziąć i w łeb strzelić.
Też mam problem związany z jego hobby, i jak mnie kiedyś wkurzy to mu to hobby do garażu wyniose.
 
Ostatnia edycja:
Truskawcia...ja musialam zrobi LH iFSH a to powinno sie robic 2-3dc, wiec nie mialam wyjscia...tylko ciekawa jestem czy ktoras z was ma skrzepy, bo ja wlasnie u siebie to zauwazylam, ale sa narazie male..ale to moze przez moje torbiele na jajnikach :-(
 
Dziękuje dziewczyny a miłe słowa! ;* Już jest dobrze, nic mnie nie boli, zjadłam śniadanie i czuję się świetnie! Dzisiaj mojej mamy urodziny więc pewnie do niej pojadę :-)

Sil nie wiem od czego to... ja wczoraj byłam grzeczna i spokojna... Przed wczoraj troszkę za mocno się denerwowałam, bo koleżanka przekazała mi co mój były robił po naszym rozstaniu... jak bardzo życzył mi poronienia w pierwszej ciąży (no i poroniłam... :-() Niepotrzebnie tego słuchałam... Gin mówił ze tak czasem się dzieje, ale nie wolno tego bagatelizować

Ael mój też tak często robi... najpierw coś powie... widzi moją reakcję i nagle "żartowałem"........ próbuje to wyplenić bo czasem naprawdę można się porządnie przez głupotę pokłócić.
 
Hej dziewczyny!

Dołączam do waszego grona:)
Co prawda nie staraliśmy się z mężem o dzidzie, ale tak jakoś wyszło w tym miesiącu, że prawdopodobieństwo jest spore.
Wiem, że za pierwszym razem rzadko się udaje, ale już tak sobie nawkręcałam i oczytałam się was, że zaczęłam trzymać kciuki;)
Normalnie jakiś skrywane instynkt we mnie obudziłyście czy coś;P
Dziś powinnam dostać @, zobaczymy co to będzie.
 
heh no moj jakby tak kiedys uslyszal to by mi powiedzial zebys sie spakowala i juz moge isc do innego
on strasznie na tym punckie jest wrazliwyi dla niego sytuacja jaka opisujesz to tez jest zdrada, tyle ze nie fizyczna ale psychiczna, w sensie ze myslenie o kims pod katem bycia razem itd
wiesz ja mysle jeszcze jedn arzecz, czy naprawde chcesz aby two facet ci sie oswiadczyl? w sensie czy jeste stego pewna? nowo poznany facet tak cie zauroczyl to chyba wasza milosc z obecnym nei jest taka jakiej bys chciala, szczesliwie zakochane babki mja klapki na oczach i nie widza innych facetow dookola

Sweet :-) ja sobie,żartuje ja jestem wierna bestia :-) a to,że jestem na diecie nie znaczy ze w menu zajrzeć nie mogę :-) Mój M. i ten to dwie różne osobowości :-) dwoje innych ludzi. Kocham swojego faceta, bardzo :-) a co do oświadczyn, z tym się musimy wstrzymać na razie, póki u M. sytuacja się nie unormuje, bo w jego rodzinie to już 4 pogrzeb w przeciągu pół roku..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry