donia 1980
Fanka BB :)
dziurko, ale do świat nie będziecie się widzieli???
u mnie też było tak, że dowiedziałam się o II, mąz przeszczęśliwy przez telefon, ale póxniej nie dzwonił tak często jak bym chciała
aOn po prostu uważał, że jak nic złego się nie dzieje to nie musi się doptytywać co chwilę, nawet teraz mówi, że jak będzie coś złego to przecież mu powiem.
Wiem, że czekaliście strasznie długo na malucha i pewnie inaczej sobie wyobrażałaś ten dzień kiedy TO się wydarzy, ale ja sama wiesz nasze wyobrażenia to nie zawsze rzczywistosc
maz pewnie bardziej sie zainteresuje jak brzuszek troszke się zaokrągli, a poza tym pewnie też go paraliżuje strach, że tyle się staraliście i czy teraz będzie ok.
Boi się pewnie straty i dlatego tak umiarkowanie pokazuje, że się cieszy.
A Ty nie marudaj, głowa do góry i zważaj też na to, że teraz hormony biorą górę u Ciebie.
Nie Ty pierwsza i nie ostatnia masz takie odczucia!
u mnie też było tak, że dowiedziałam się o II, mąz przeszczęśliwy przez telefon, ale póxniej nie dzwonił tak często jak bym chciała
aOn po prostu uważał, że jak nic złego się nie dzieje to nie musi się doptytywać co chwilę, nawet teraz mówi, że jak będzie coś złego to przecież mu powiem.Wiem, że czekaliście strasznie długo na malucha i pewnie inaczej sobie wyobrażałaś ten dzień kiedy TO się wydarzy, ale ja sama wiesz nasze wyobrażenia to nie zawsze rzczywistosc
maz pewnie bardziej sie zainteresuje jak brzuszek troszke się zaokrągli, a poza tym pewnie też go paraliżuje strach, że tyle się staraliście i czy teraz będzie ok.
Boi się pewnie straty i dlatego tak umiarkowanie pokazuje, że się cieszy.
A Ty nie marudaj, głowa do góry i zważaj też na to, że teraz hormony biorą górę u Ciebie.
Nie Ty pierwsza i nie ostatnia masz takie odczucia!
I życzę ci spokojnej ciąży. Dbaj o siebie i swoje pociechy :-)