• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Lamiav nie jestem pewna czy tą maścią można twarz smarować... Musze poczytać. To jest właśnie ten problem, że na skórze to dało by się coś poradzić... z twarzą gorzej bo tu większości preparatów stosować nie można... a jak już można to przez 2-3 dni i odstawić bo można biedy narobić... ja mam maści specjalne na twarz ale w ciąży nie mogę ich używać. Przed ciążą działały rewelacyjnie!

Tak teraz poczytałam o tym kremie... dobry jest i w sam raz na moje dolegliwości... nie doczytałam czy na twarz można, ale koro już u 1 rocznych dzieci można stosować to pewnie tak...

Ja zaraz do mamy jadę. Przesiedzę ten paskudny dzień u niej żeby dołów nie łapać samej w domu...
 
Ostatnia edycja:
Ael, no to masz wyprawkę :) coś Ci brakuje?

Tylko lampki nocnej i uzupełnienie dla małego apteczki, a tak to praktycznie wszystko mam :-)
Mój dzwonił wcześniej z pracy, zanim się pożarliśmy AGAIN! powiedział, że bierze wolne na sobotę i poniedziałek, to w ciągu tych 3ech dni zrobimy pokój małego. :-)

Ael: dzieki za wyjaśnienie :). Ty farciaro, mozesz juz sklep z ciuszkami dla dzieci otwierać. Ja wstą;piłam do sklepu pooglĄDAĆ ,WÓZKI Łóżeczka, pościel, ale nic jeszcze nie kupuję. Nie mogę się doczekas juz czasu kupowania :-)

Fifka: mówiłam mojemu ginowi o moim problemie swędzącej skóry, i nie kazal mi nic stosować, tylko myć się mydłem dla dzieci i podmywać Lactacydem tyle ze ja od lat go używam, muszę się przemęczyć . Kochana jak już urodzisz to wypróbuj maść Lacoid, bo mi ona pomagała, tyle ze ja zawsze jak już nie miałam swędzenia to przestawałm używać, a to trzeba było smarować jeszcze. szkoda ze w ciązy jej nie można, Smarowałam się jeszcze maścią szałwiową ale nie wiem czy w ciąży mozna, a zapomniałm o nią zapytać

Taa sklep haa! A Ty powoli po 10 tygodniu możesz zacząć coś kupować, lepiej sobie koszty na wyprawkę rozłożyć sporo w czasie niż za jednym razem wszystko kupować.
A w ciąży niby maść szałwiową można używać, na pewno nie wolno smarować brodawek, a tym bardziej podczas karmienia piersią, co was jeszcze dotyczyć nie będzie. Ale lepiej skonsultować się z lekarzem :-)

No nic kobitki zmykam na ta rozprawe i na autobus i jade ehhh...

Uważaj na siebie kochana i się tak bardzo nie denerwuj. Wszystko skończy się dobrze :*


Neciuszka śliczna ta biżuteria ale Cię nie lubię! Ja nie mogę takich rzeczy oglądać, bo ja łasa strasznie na takie kolczyki..aaah!
 
Ostatnia edycja:
No to Ci ael podpadłam ;)

A ja wam pozazdrościłam kopytek i już się ziemniaczki gotują zrobię na jutro bo wybywam na spotkanie z bratem to nie będzie czasu na gotowanie. A dziś wątróbka i surówka z kiszonej mniaaam :-D
 
neciuszka: to przyjedz i mi zrób kopytka bo moje wychodza do bani :)) a lubie
a co do wątróbki to nie lubię ,a w ciązy czytałam ze nie wolno to mam spokój

Wiem zaraz pewnie na mnie napadniecie, ale spowrotem zaczęłam prowdzić dziennik kalorii, ale i zapisuję co zjadam, no i dobrze bo zaczęłam wpierniczać co popadnie i wychodzi mi ze za duzo tłuszczów dostarczam, więc się będe pilnować zdrowiej odżywiać i nie będę tyła jak beka.
Polecam stronkę Kalkulator kalorii oraz dziennik kalorii z wykresami dziennymi exerceo.pl
 
Ostatnia edycja:
Witam kobitki, ja po praktykach poleciałam na zakupy i jak zwykle napakowałam do koszyka jak nienormalna, myślałam, że nie dojdę... były przepiękne ceramiczne miseczki kwadratowe na wagę i wychodziła jedna nie całe 3zł więc oczywiście nie mogłam odpuścić - kupiłam 6. do tego przyszedł mi smak na bigos więc wybrałam największą kapustę i jeszcze parę innych rzeczy i szkoda gadać.
 
Neciuszka też mi się podobają Twoje skarby :) ale ja ostatnio wcale nie noszę, więc w ogóle tylko popatrzyłam, powzdychałam i uciekłam :P
 
Ja wątróbkę to uwielbiam szczególnie z kiszoną kapuchą :-)

Szczerze mówiąc nie wiem jakie wyjdą mi te kopytka bo całkiem sama to będę pierwszy raz robić a zbierałam się do nich z takim rozpędem że szok. Tylko ja nie mam praski do ziemniaków i zastanawiam się czy wystarczy jak je dobrze utłukę.
 
reklama
Naciuszka, ja zawsze do kopytek tłukę, potem mieszam z mąką, jajo do tego i jeszcze dokładam mąki ile wejdzie i jakoś zawsze wychodzą :) Idę sobie poleżeć z książką i nogami w górze...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry