• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Amalfi witaj! Jakoś nie miałyśmy okazji sie bliżej poznać ale ja Cię właśnie troszkę podczytałam...
Cieszę się, że się i armia poprawiła i Ty masz dobry humor bo to tylko sprzyja lepszemu zafasolkowaniu. I zobaczysz, że uda sie na pewno, tym bardziej teraz kiedy iv nie jest koniecznością a ostatecznością. Trzymam mocno &&& za Was. Wpadaj częściej i informuj nas na bieżąco.

Ael ja kalendarz obserwuję i potem na pw uderzę bo cuś od Ciebie chcem
 
reklama
no ja w końcu policzyłam te zasra.... noty odsetkowe (że ja to kiedyś uwielbiałm robić :szok:) boli mnie kręgosłup bo jak głupia prawie o 7,00 siedzę i licze z małymi przerwami na jeśc i na czytanie tego co tworzycie.
Jak męzuś się wyrobi to ja c=wczesniej jadę do domu , a co narobiłam sie dzisiaj jak głupia - a i tak nie skonczyłam wszsytkiego

fifka: miałam ci zadac tez pytanie co to ta kiszka?? ale juz widzę , wygląda ciekawie ale nie wiem czy to smaczne,
A swoją droga mozna by się powymieniać jakimiś fajnymi przepisami regionalnymi , bo to co u którejs was jest to u mnie np. nioe znane jak ta kiszka :-)
 
aerleda jedno wiem zamkniecie sie w sobie to tobie raczej nie grozi heheheheheh
simirel dobre wiesci to fakt, tzn ze zle wyniki o niczym nie swiadcza, moze nastapic poprawa. a z tym pierz poptem prasuj to celna uwaga hahahahahahahahahahahahahahahahha:-D, sie usmialam
dziurawskarpecie Jezu kto Ci to wybral??? Dziurawskarpecie:szok:?????????????????????????????? I czesc! To fakt, nie znamy sie, rzadko tu juz poisze, bo jak sie dowiedzialam ze na natural nie mamy szans, to przestalam pisac, kilka z WAs juz znam, ale wiekszosci niestety nie
 
Ślina mi kapła no....Bosz...ja nie jadłam takiej ziemniaczanej. Bo tzw kaszankę jadłam kiedys kiedyś jak nie wiedziałam z czego jest

U mnie w rejonach jest kaszanka (czyli to o czym wiecie plus kasza) i jest jeszcze żymlok (czyli to samo co w kaszance ale plus bułka). O kiszce słyszałam ale nie jadłam. Osobiście uwielbiam taki smażony żymlok i do tego ziemniaczki!!!!! Mniaaaaaaaaaam, aż mi ślinka pociekła :-p

A jak już piszemy o jedzeniu to ja się dzisiaj w przedszkolu załapałam na przepyszny obiad!!! Żurek a na drugie danie kopytka ale takie z serem białym polane masełkiem i posypane cukrem i do tego marcheweczka potarta z jabłkiem... nigdy nie jadłam takiego zestawu ale powiem Wam, że pyyycha!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry