• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Haha, nie wiem czy się śmiać czy płakać...może ironicznie pośmieje, bo wyryczałam się Pablosowi w słuchawkę...
W miesiąc 4 kilo do góry, jestem za bardzo spuchnięta, źle wyglądam na twarzy, podejrzany jest nawrót moich mdłości sprzed 2 tygodni, rozwarcie na koniuszek palca i podejrzenie zatrucia ciążowego. Efekt? Skierowanie na jutro do szpitala, mają mnie zatrzymać na kilka dni, jak nie wyrównają i nie zejdę z wagi, po kilku dniach decyzja kiedy cesarka...
Ginka powiedziała, że liczyła bym dotrzymała do 37-38 tygodnia spokojnie.
Jestem załamana, pokój stoi rozwalony, nie mam popranych wszystkich rzeczy, nie mam poprasowanych wszystkich rzeczy, jest w uj roboty, a mnie chcą zatrzymać w szpitalu...
 
reklama
Ojej biedna Ael... ty się w tej ciąży wyleżysz w szpitalu... Oby tylko z Wiktokiem było wszytsko w porządku, a ty dasz sobie rade! Silna baba jesteś!
 
hyhyhy bajo, powodzenia :-)
Czy jak ja teraz pójdę do gina w 10 tygodniu to znów będę miała USG? Czy dopiero prenatalne w 12?

To chyba wszystko zależy od lekarza! Bo np. mój ginek, który prowadzi mi ciąże robi mi USG co wizytę. Do 13-tego tygodnia dopochwowe a później brzuszne. Połówkowe robiłam prywatnie w innej placówce.

Ja mam wzrostu 170cm i przed ciążą ważyłam 66,5kg, na dzień dzisiejszy ważę 71kg. 4 lata temu jak poznałam mojego męża przy tym wzroście ważyłam 45kg i wcale nie byłam jakimś szkieletorem. Ja się śmieje zawsze, że mnie to teściowa tak upasła bo ona dużo gotuje i zawsze jak przychodziłam do K to czymś mnie dokarmiała :-p

Lamia nie przejmuj się, ja też mieszkam teraz na zadupiu... Wcześniej mieszkałam w tej samej dzielnicy ale właśnie na osiedlu i tam miałam kupę znajomych a teraz mam wszędzie daleko... nawet po chleb to wyprawa jakich mało :eek:

Ael kochana nie denerwuj się. Pierz dzisiaj jeszcze ile zdążysz, na pewno na pierwsze dni jakieś ubranka już masz naszykowane a jak już będziesz miała termin na CC to na pewno i z pokoikiem pójdzie szybciej!!!
 
Dziewczyny, czy Neciuszka miała już badanie u ginekologa? bo nie wiem czy nie przeoczyłam..
Ael- jestem z myślami z Toba- mam nadzeję,że nie będzie potrzeby cc i wszystko pójdzie w czasie.Dawaj znac co i jak..
 
Dzięki dziewczyny za słowa otuchy.
CC i tak będę mieć bez względu czy będzie dobrze czy nie. Zastanawia mnie, że wszystkie obrzęki mi odpuszczają od dwóch dni i z tego powodu mam nadzieję, że potrzymają mnie kilka dni w szpitalu, wrócę do domu i uda mi się wszystko skończyć co mam zrobić jeszcze.
 
Haha, nie wiem czy się śmiać czy płakać...może ironicznie pośmieje, bo wyryczałam się Pablosowi w słuchawkę...
W miesiąc 4 kilo do góry, jestem za bardzo spuchnięta, źle wyglądam na twarzy, podejrzany jest nawrót moich mdłości sprzed 2 tygodni, rozwarcie na koniuszek palca i podejrzenie zatrucia ciążowego. Efekt? Skierowanie na jutro do szpitala, mają mnie zatrzymać na kilka dni, jak nie wyrównają i nie zejdę z wagi, po kilku dniach decyzja kiedy cesarka...
Ginka powiedziała, że liczyła bym dotrzymała do 37-38 tygodnia spokojnie.
Jestem załamana, pokój stoi rozwalony, nie mam popranych wszystkich rzeczy, nie mam poprasowanych wszystkich rzeczy, jest w uj roboty, a mnie chcą zatrzymać w szpitalu...

aerleda chlopa masz przeciez!!!!!!!!!!! Niech to zrobi za ciebie, czy on zakonczyl soja dzialalnosc na oddaniu nasienia:szok:???? A czemu cesarke bedziesz miala??? chcesz?? Czy zaleczenie lekarza????
fifka czesc!!!

I reszta dziewczy, witam weekendowo;-)
 
Kochane...
Ael Boziu, waldusiu mój biedny jak bym mogła to bym przyjechała i Twojemu Pablowi pomogła. A Ty musisz się jakos trzymać. ja wiem, że to doopa nie pocieszenie ale pomyśl, że im dłuższa ciąża to Wiktorek silniejszy.
Tera się czuję winna bo tak paplałam w kółko, że rodzisz, głupia ja

DZiewczyny Neciuszka pisała, że będzie niedługo to wszystko opowie
 
reklama
Cześć dziewczynki...
Mam nadzieje, że tu dzisiaj troszkę spokojnie...
Z niecierpliwością oczekuje na wiadomość od Neciuszki...

A ja dzisiaj zostałam poproszona na chrzestną przez koleżankę... i to za 3 tygodnie :szok: Oczywiście zgodziłam się bo dziecku się nie odmawia...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry