o dzisiaj z rana tak pusto, wczoraj szalałyście na forum do późna to trzeba odespać
Dana: kochana, avatarek to był zaraz po slubie robiony,m gdzie była mprzez pół roku na diecie bo chciałm wyglądać chudo w sukni ślubnaje i fakt udało mi się bo w dzień ślubu wazyłam 57 kg przy 174 cm, ale ogólnie to mam grube kosci, szerokie biodra i masywne nogi także kruszynką nigdy nie będę ;-) teraz juz ważę o zgrozo 64 kg czyli od czerwca przytyłam 7 kg
Ael: biedulko jedna, że też jakieś zatrucie ciążowe się ciebie przyczepiło, jak bedziesz w szpitalu to kto nas na ziemie będzie sprowadzał??? No ale najważniejsze zeby z dzidziusiem i oczywiście z tobą było wszystko dobrze, więc jak każą się kłaść, to trzeba. A nie masz przypadkiem siosry, ktora by ci po prała i poprasowała ? :-) Ostatecznie pakuj w paczkę i wysyłaj do mnie ja mam w domu nudy to mogę prac ,prasować i co tam jeszcze,
a tez podam ci numer, to pisz jak cie najdzie
fifka: fasolka wygląda pysznie, taka wyrazosta i koloroek piekny, juz nie moge sie doczekac w sobote sie tez bede zajadać :-). A tobie może brakuje białka, fasaola ma go sporo, tak mało jadłaś ze musisz teraz uzupełnić ,a białoko potrzebne.
I jak sie dzisiaj czujesz nie odleciałaś w kosmos po fasoli, bo wzdęcie to pewnie miałaś gigant
ma_gda: no właśnie ja tez zakupy robię po pracy zwozimy zapasy zeby w domu wszystko było bo jak zabraknie to trzeba jechać do miasta, jedyny plus mojego mieszkanai na zadupiu to to, że mam ładny widok z okna w kuchni i czasami sarenki widzę :-). Ale smutno mi w weekend, jak mąz idzie na cały dzien do pracy, bo bym sobie poszła na ławeczke posiedziec i z kimś pogadac ,a tu same plotkary pod oknem siedza i nie ma z kim gadać
dziurko: ma kochana, leż sobie i odpoczywaj, ja raz miałam takie niby plamienie i też sie przestraszyłam ,ale się więcej nie powtórzyło. Biedulko, ty to musisz za troje odpoczywać
Iwasel: no pieknie napisałaś wierszyk, i ja tam jestem fajowo.
Neciuszka: no i wkoncu kochana mozna już tak na maksa gratulować
GRATULUJĘ