• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

ahaha już to widzę jak mój P. z trójką dzieci zostaje


A mnie sie sentymenta dziś włączyły i słucham sobie muzyczki z lat co się ich miało nascie:)


Lamia osz Ty draniu Ty:P
 
Ostatnia edycja:
reklama
dziurka: nie będziemy mężów pytać, naszukuje się obiadek dzien wcześniej, a rano przed wyjściem się powie : " kochanie jadę na zlot forumowiczek, zajmij się dziećmi, obiad maszx gotowy. Dziekuję ci jesteś wspaniałym mężęm" i damy dyla :)))

na mężów trzeba mieć sposoby bo niestety z nimi po ludzku nie da rady się dogadać , a podobno to my marudzimy :-D

lecę papapapa, bawcie sie dobrze
 
Ostatnia edycja:
No nie wiem czy to przejdzie. Może sobie da radę a jak nie to moja mam z nim posiedzi, pomoże. A co mi tam. Ale ja juz zapowiedziałam Neciuszce, że jak tylko pozwolą mi sie podnieśc to ja i tak musze do Kielc jechać do gina to się z nią zobacze.

neciuszka a ile Ty masz lat? A wiesz ja jak byłam młodą gówniara to miałam faze najpierw na BackStreet Boys, potem na N'Sync a potem na NIrvane, Metallice.

A teraz namiętnie słucham tych.
http://www.youtube.com/watch?v=iEPTlhBmwRg&ob=av2e
http://www.youtube.com/watch?v=BnwWl_sMrwA
http://www.youtube.com/watch?v=SmM0653YvXU&ob=av2e
 
Ostatnia edycja:
No wiesz, że dzwoniłam chyba ze 4 razy i sie dodzwonic nie mogłam. Spróbiuję jutro jeszcze a tak poza tym to mi poleciła znajoma jeszcze jednego ale ta znajoma ma trojaczki i była zachwycona tym swoim ginem
 
Hej dziewczyny.

Jakoś wczoraj minął mi ten okropny dzień, zakasałam rękawy, posprzątałam dom, wrzuciłam rzeczy do prania, część poprasowałam ubranek i wrzuciłam do pudełek, zrobiłam obiad. Tylko dziwnie wrzeszczało się na głuchoniemego teścia, po naszej kłótni wyszedł do sklepu, wróciwszy zachowywał się jak baranek. Teraz chodzi i przy mnie jest delikatny.
Pawłowi wydarłam się w słuchawkę, potem wyryczałam, w końcu zagroziłam, że pewnego dnia jak wróci nie będzie mnie ani dziecka, więc musi coś zrobić.
Musiało coś się w nim tknąć bo potem jak wrócił z pracy to też chodził za mną jak pies i dogadzał we wszystkim.
Dzwoniłam jeszcze do mojej ciotki chrzestnej, którą uważam za największą przyjaciółkę, wyżaliłam się jej i powiedziałam wprost, że po wejściu do domu chciałam się spakować i wyjechać do niej.
Podjęłam pewną decyzję, że po nowym roku jak Paweł mam nadzieję, dostanie pracę na kolei wyprowadzamy się chyba do niej, bo zapowiedziałam, że dłużej z teściem pod jednym dachem nie chce mieszkać.
Postawiłam Pawła przed faktem wręcz dokonanym ale zrozumiał.
Humorek taki sobie, jeszcze podczas mycia naczyń, myjąc szklankę pękła i tak rozcięłam sobie zdrowo małego palca że zakrwawiłam pół ręcznika, krew leciała jak jakaś narowista rzeka i teraz chodzę z wielkim bubu na małym palcu.
Już późnym popołudniem jak Paweł walnął farbę na część ściany a ja się w końcu położyłam, siadł koło mnie i przez pół godziny obcałowywał brzuch.

Co się nadenerwowałam to moje, jakieś kroki w końcu musiałam podjąć.

Trochę się pożaliłam i znów zostawiam was na jakiś czas, jak mi się poprawi to wrócę i będę was wspierać dalej :-)

Buziaki dla was :* dla Neciuszki największe, spokojnej ciąży Ci życzę najbardziej :*
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry