dziuraWskarpecie
Mama mimo wszystko...
neciuszka nie przejmuj się. Moja mam za to pochwaliła się babci, ciotkom i w ogóle wszystkim komu się da. Ja jej mówię,żeby się wstrzymała a ona mówi,że jak tyle czasu czekała to co się teraz będzie
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Podjęłam decyzję, że robię i robię :-)zafasolkuje: a po co ci teb test PAPPA czytałam ze go sie robi jak jakieś złe parametry w tej przeziernosci wyjda
Ja teraz mam zrobić, morfo, cukier, mocz jakieś takie h-coś tam chyba z 5 tego wychodzi oprócz grupy krwi.zafasolkuje: aha, ja jak dzisiaj pójde to tez zapytam jakie badania mozna jeszcze wykonac
A gadaj ile wlezie, a dziadka olej ciepłym sikiem prostym. penie jeszcze nie raz coś dosadzi jak to taki ewenement, nie ma sie co przejmować. Mi teściowa zamiast się cieszyć, ze ona wie, a moja mama jeszcze nie, to non stop mi uśmiech z gęby gasiła swoimi tekstami. Az w końcu olałam ją stwierdziłam mam cie w zadzie, nic ci więcej nie powiem i siedź w niewiedzy jak żeś sucz bezuczuciowa. Teraz dzwoni i podpytuje co i jak, a ja nic nie mówię - żadnych szczegółów tylko na każde pytanie, ze wszystko ok, wszystko ok, wszystko ok i niech spada.Mąż nic a nic głupa udał i tyle, to mu chyba najlepiej wychodzi. Ogólnie jest mi przykro nadal. A jeszcze te ich teksty jak wczoraj. Moja też wczoraj pytała czy babci mojej może powiedzieć. Stwierdziła że nie wie ile z tą radością cicho usiedzi. I chyba obraza nastąpiła że wczoraj pojechaliśmy bo najlepiej siedzieć na dupie i nigdzie się nie ruszać bo samochód się zużywa :/ mam złośnika takiego jak nie wiem teraz i odrazu przepraszam ale jak wam się nie wygadam wybuchnę zaraz.
Ja jak się czuję, to mówię tylko tym co się cieszą ze mną. A pozostałym jak pytają to jak się czuje ok to mówię, ze ok, a jak akurat mi źle, to mówię, ze się czuje jak baba w ciąży i nic poza tym, żadnych komentarzy, żadnych szczegółów.Chyba tak zrobię, teraz słowem się odzywać nie będę na temat mojego samopoczucia, lekarza, tego co powiedział. nic kompletnie. Momentami to jak trędowata się czuję dosłownie. Dobrze że mam was :*