• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

neciuszka nie przejmuj się. Moja mam za to pochwaliła się babci, ciotkom i w ogóle wszystkim komu się da. Ja jej mówię,żeby się wstrzymała a ona mówi,że jak tyle czasu czekała to co się teraz będzie
 
reklama
zafasolkuje: a po co ci teb test PAPPA czytałam ze go sie robi jak jakieś złe parametry w tej przeziernosci wyjda
Podjęłam decyzję, że robię i robię :-)
Dziurka to tak jak mój tata.
Ja do mamy mówię, nie chwalcie się za bardzo narazie, a mama na to: kobito u nas już pół wsi wie, ze ojciec dziadkiem zostanie bo się każdemu chwali hahahhaa. I w sumie dobrze niech się cieszy. Mam nadzieje, ze będzie wszystko dobrze i nie trzeba będzie odkręcać.
 
Ostatnia edycja:
dziurka: bojciu to jak moja mama tez się chwali komu popadnie, nawet ja raz ochrzaniłam bo takiej znajomej co mnie wk... pochwaliła sie i ta wiadomosc juz poleciała lotem błyskawicy. No ale trudno pochgamować radość przyszłej babci :-)

neciuszka: to co w końcu twój mąż nic nie zareagował, zebych zyczen nie było, ???

zafasolkuje: aha, ja jak dzisiaj pójde to tez zapytam jakie badania mozna jeszcze wykonac
 
Mąż nic a nic głupa udał i tyle, to mu chyba najlepiej wychodzi. Ogólnie jest mi przykro nadal. A jeszcze te ich teksty jak wczoraj. Moja też wczoraj pytała czy babci mojej może powiedzieć. Stwierdziła że nie wie ile z tą radością cicho usiedzi. I chyba obraza nastąpiła że wczoraj pojechaliśmy bo najlepiej siedzieć na dupie i nigdzie się nie ruszać bo samochód się zużywa :/ mam złośnika takiego jak nie wiem teraz i odrazu przepraszam ale jak wam się nie wygadam wybuchnę zaraz.
 
Mąż nic a nic głupa udał i tyle, to mu chyba najlepiej wychodzi. Ogólnie jest mi przykro nadal. A jeszcze te ich teksty jak wczoraj. Moja też wczoraj pytała czy babci mojej może powiedzieć. Stwierdziła że nie wie ile z tą radością cicho usiedzi. I chyba obraza nastąpiła że wczoraj pojechaliśmy bo najlepiej siedzieć na dupie i nigdzie się nie ruszać bo samochód się zużywa :/ mam złośnika takiego jak nie wiem teraz i odrazu przepraszam ale jak wam się nie wygadam wybuchnę zaraz.
A gadaj ile wlezie, a dziadka olej ciepłym sikiem prostym. penie jeszcze nie raz coś dosadzi jak to taki ewenement, nie ma sie co przejmować. Mi teściowa zamiast się cieszyć, ze ona wie, a moja mama jeszcze nie, to non stop mi uśmiech z gęby gasiła swoimi tekstami. Az w końcu olałam ją stwierdziłam mam cie w zadzie, nic ci więcej nie powiem i siedź w niewiedzy jak żeś sucz bezuczuciowa. Teraz dzwoni i podpytuje co i jak, a ja nic nie mówię - żadnych szczegółów tylko na każde pytanie, ze wszystko ok, wszystko ok, wszystko ok i niech spada.
 
Ostatnia edycja:
Chyba tak zrobię, teraz słowem się odzywać nie będę na temat mojego samopoczucia, lekarza, tego co powiedział. nic kompletnie. Momentami to jak trędowata się czuję dosłownie. Dobrze że mam was :*
 
neciuszka: no to przykro mi , ale ja to bym nie wytrzymała, tylko z awanturą bym mojemu wygarnęła, ze cham i jak mógł olac, ale każdy jest inny, zresztą ty się juz nie denerwuj, wiem ze cismutno i przykro, ale szkoda marnować energii, odgryziesz się na jakąś okazję.
za co do teściów to wam współczuję, moi teściowie to anie pozytywnych ani negatywnyc huczuć nie pokazują.
Raz tylko mi teściowa zrobiła przykrosć bo powiedziała :
"ale masz wieśniackie firanki " - no zrobiło mi sie łyso ale zachowałam sie z klasą ,i powiedziałm ze każdy ma swój indywidualny gust, mój sie nic nie odezwał tylko powiedział do mnie wstawaj jedziemy do domu.
A przy nasteopnym spotkaniu moja teściowa do mnie :
"wiesz, te towje firanki to nie są takie złe, myslałam ze inne "hahaha myslaął mze padne ale zachowałam grobową minę i nie skomentowałam tego
 
Chyba tak zrobię, teraz słowem się odzywać nie będę na temat mojego samopoczucia, lekarza, tego co powiedział. nic kompletnie. Momentami to jak trędowata się czuję dosłownie. Dobrze że mam was :*
Ja jak się czuję, to mówię tylko tym co się cieszą ze mną. A pozostałym jak pytają to jak się czuje ok to mówię, ze ok, a jak akurat mi źle, to mówię, ze się czuje jak baba w ciąży i nic poza tym, żadnych komentarzy, żadnych szczegółów.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry