martOocha
Nowy Rok-Nowe Marzenia
dzisiaj niezłą akcje zaliczyłam.. siedzimy z znajomymi na kolacji (są w 7 miesiacu ciąży) i on (znajomy) mówi mówi nagle " Ty to Marta przestań być tak leniwa i bierz się za robienie dzieci..". I cisza...
Jedzenie utknęło mi w gardle, uśmiechnęłam się i coś tam wrzuciłam na żarty..a mój mąż zdenerwował się trochę i powiedział 'to wcale nie tak łatwo zajść w ciąże po tylu latach brania hormonow- nie gadajmy juz o tym'.. No i nastąpiła cisza.. nie wiedziałam co powiedzieć i nie mogłam nic powiedzieć bo jedzenie stało mi w gardle ciągle.. Z jednej strony byłam zła na męża,ze tak zareagował bo przecież nie staramy się 5 lat tylko 3 miesiące.. i jednocześnie byłam zła na znajomego,że gada takie pierdoły.. ale szmutno mi i tak jakoś ;/
Wstydzę się trochę,że nie zaszłam od razu.. (bo wszystkie 3 znajome zaszły praktycznie od pierwszego seksu od kiedy sie zdecydowali na bejbi) i wiem ze to głupie.. zaczynaja mi się tworzyć w głowie kompleksy bo wszyscy sie pytaja"kiedy bejbi? kiedy bejbi? kiedy bejbi????? I to na pewno nie pomaga ;/
Jedzenie utknęło mi w gardle, uśmiechnęłam się i coś tam wrzuciłam na żarty..a mój mąż zdenerwował się trochę i powiedział 'to wcale nie tak łatwo zajść w ciąże po tylu latach brania hormonow- nie gadajmy juz o tym'.. No i nastąpiła cisza.. nie wiedziałam co powiedzieć i nie mogłam nic powiedzieć bo jedzenie stało mi w gardle ciągle.. Z jednej strony byłam zła na męża,ze tak zareagował bo przecież nie staramy się 5 lat tylko 3 miesiące.. i jednocześnie byłam zła na znajomego,że gada takie pierdoły.. ale szmutno mi i tak jakoś ;/
Wstydzę się trochę,że nie zaszłam od razu.. (bo wszystkie 3 znajome zaszły praktycznie od pierwszego seksu od kiedy sie zdecydowali na bejbi) i wiem ze to głupie.. zaczynaja mi się tworzyć w głowie kompleksy bo wszyscy sie pytaja"kiedy bejbi? kiedy bejbi? kiedy bejbi????? I to na pewno nie pomaga ;/
Ostatnia edycja:
