reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
ja to się czasami dziwię jak my sobie dajemy radę. Mamy troszkę do spłacania ale z wszystkim mieścimy się w terminach. Ja lubię mieć wszystko zaplanowane, wolę kupować coś systematycznie niż później wszystko od razu. To sprawdziło się w przypadku naszego wesela i myślę, że będzie podobnie w przypadku dziecka. Nie będę przejmowała się przesądami, jak dowiem się, że jestem w ciąży to co miesiąc będę kupowała coś maluszkowi, ale jeszcze muszę poczekać...
 
wow, to super, że słyszała serduskzo, szkoda ze u mnie nie mają takiego sprzętu .

No ja przewaznie z pracy klikam, bo jak w domu mąż to nie mam czasu, a jak sama wracam a on pracuję, to mam przewaznie też robotę- tzn. leżenie na kanapie :-) i nic mi sie nie chce
 
Ja ostatnio co siadłam to zaraz mi niedobrze było i wracałam do łóżka a lapka nie chciało mi się tam targać.


dobra ja idę trochę poleżeć sobie. Zjadłam kapusty z ziemniakami i to chyba dobry pomysł nie był :-D
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczyny:) od wczoraj jestem w szpitalu na obserwacji, ale już jutro najprawdopodobniej wypuszcza mnie do domku :) zrobili mi jeszcze jedno usg i wyszlo że moje lozysko wcale nie jest III stopnia i że jeszcze calkiem dobrze sobie radzi :) wod plodowych też wcale nie jest tak malo, moze super duzo nie jest ale jeszcze mieszcza się w normie. Ogolnie niunia ma już 3kg i jest rozwinieta jak na 38 tydzien, wiec potwierdzono że już się raczej nie obroci i bedzie cesarka. Dzisiaj bede się pytala o wiecej szczeg w zwiazku z ta cesarka.
 
reklama
Lilly dobrze, że się odzywasz i jak widzę jesteś na finiszu :-D
pij dużo wody to przyrośnie Ci poziom wód płodowych no i trzeba się przygotować, że niunia już zaraz będzie z Wami :-D
nie bój się cesarki, niekóre dziewczyny szybciej dochodzą do siebie niż po porodzie, szczególnie takim z komplikacjami
trzymam za Was kciuki :-) i dawaj znać na bieżąco
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry