Fifka masz trochę racji. Ale wiesz jak to jest, Ci z daleka są bardziej kochani. Dlatego powiedziałam mężowi, że chcę się wyprowadzić od teściów. Wkurzyłam się... Powiedział o tym teściowej, no i tak jak nie chciała zostać sama na samym początku, tak przytaknęła i powiedziała, że zaproponuje tamtym, żeby z nimi zamieszkali. Ale niestety tamci to skończeni egoiści i w doopie mają starą matkę... ;/ Są wygodni... Wycwanili się... A mój mąż jak ta ci pa znowu rozkłada ręce, bo jest między mną, a swoją matką. A teściowa mocno się zmieniła w stosunku do mnie. Jak się źle czuję no to ma to gdzieś, nie pomoże mi... Wychodzę do pracy, mam naprawdę tam dużo papierkowej roboty. Jak przynoszę do domu, to zawsze mi pomagała, a teraz nic... Dla niej liczy się tylko tamta strona... :/