reklama

Starania po raz pierwszy :)

Doniu i jak wrażenia po szkole? Ja dzisiaj była pierwszy raz! Po pierwszych ćwiczeniach aż mi mnie wszystkie mięśnie bolą!

Fifka jak dla mnie ćwiczenia to nuuuuda i bolą mnie ścięgna :-)
a co do szkoły, to trochę mam wrażenie, że jest ogromne parcie na to, żeby tatusiowe na nią uczęszczali. Pominę to, że część z nich śpi, część gra na telefonie a inni są nadgorliwi i zadają głupie pytania. Wykłady są ciekawe, ale że tak powiem dość intymne it u się zaczynają moje wątpliwości. Znikomą przyjemnością jest dla mnie, że facet, który siedzi obok mnie słucha o kupie podczas porodu, ogląda jak wygląda nacinanie krocza, opowiada się mu o mozliwym pękaniu odbytu, o brązowych i złótych wydzielinach podczas połogu itp. Kupa przewija się najczęsciej :-). Ja wiem, że teraz taka moda, że tatusiowe muszą być we wszystko wdrożeni itp. ale jest pewna bariera intymności zarezerwowana tylko dla kobiety. I tak jak nie pokazuję mojemu facetowi mojego okresu tak chyba nie chcę żeby był przy ostatniej fazie porodu... Jak on później będzie na mnie patrzył? Mnie samej niedobrze, od tych opowieści :tak:
Moim zdaniem powinien być wykład dla facetów poprowadzony przez psychologa o nastrojach kobiet w ciązy, czego potrzebują, jak zmienia się psychika i jak facet może jej pomóc przy porodzie, ale fizjologię bym zostawiła babeczkom.
Eh rozpisałam się :)
 
reklama
Doniu no to krakaj mi ten szybszy poród, tak bym jutro najlepiej na porodówkę trafiła, albo jeszcze lepiej dziś w nocy.

DZIEWCZYNY! Krakać mi szybszy poród wszystkie bez wyjątku!!!!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
Uch Donia głębokie przemyślenia! Ja akurat na te ćwiczenia się cieszę, bo w końcu mam troszkę zajęcia i ruchu! Poza tym mamy fajną położną prowadzącą która w miedzy czasie opowiada naprawdę o bardzo ciekawych rzeczach! Wykłady będe miała za miesiac dopiero, ale u mnie było mówione ze mężowie nie muszą chodzić, za to będą specjalne zajęcia w parach przygotowujące do porodu i do opieki nad dzieckiem. Ja chcę zeby mój został ze mną do samego końca porodu i przeciął pępowinę. Według mnie facet nie ma prawa nic sobie złego pomyśleć... gdybym ja widziała męża w jakiejś krwawej scenie poczułabym jeszcze większą miłość do niego a nie obrzydzenie... Niech popatrzy! Moze późnej bardziej doceni :-D Zresztą u nas jest umowa, ze to też zależy od niego.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry