Od piątku mnie nie było i tyle napisałyście...
Doczytałam tylko, że Ael rodzi

oby już szybko poszło, jak cc...
Krew z nosa to normalne, puchnięcie niestety też.
A ja,... A ja w piątek byłam u kardiologa, dostałam zaświadczenie, ze nie ma przeciwqskazań do porodu SN, ale pod monitoringiem EKG, jakoś tego nie widzę. Ale przy okazji się dowiedziałam, że jak to zobaczą to mogą zdecydować o cesarce. I nadal nie wiem, jak będę rodzić...
W każdym razie dziś leżę plackiem, bo wczoraj na grobach byliśmy i u rodziny, a dziś mi tak brzuch twardnieje, że szok. A mam absolutnie niemiłe wrażenie, że wraz z moją miękką szyjką te skurcze to nic dobrego... ech...
AEL GRATULUJĘ



