reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Rozmawiałam z Ael to powiem wam, ze jest biedna wykończona... słychać to po jej głosie... rodziła 18 godzin zanim ją pokroili... teraz odpoczywa... Wycierpiała się biedna.... ale dobrze ze już jest po wszytkim! Mówiłą ze jak dobrze pójdzie to piątek sobota bedzie już w domu wtedy wszystko ze szczegółami opowie. Bo podobno niezła jazda była na tej cesarce! :-D
 
AELU SYNEK ŚLICZNY!!!!!!! Jeszcze raz GRATULUJĘ :-):-):-)

Jak z nią rozmawiałam to mówiła że miała wysokie ciśnienie i brak skurczy porodowych więc wreszcie skierowali ją na cc. Miała nic nie czuć z tego co mówił lekarz a czuła jakby "wyrywali z niej chwasty" cytat dosłowny;-) Najważniejsze że już ma Wiktorka na rączkach:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry