zafasolkujęodzaraz
Fanka BB :)
Ja mam dzisiaj spaghetti z mielonym mięsem z indyka.
A jutro barszczyk czerwony z ziemniaczkami mocno ubitymi ze smażonym boczkiem. A jak komuś będzie mało, to do tego naleśniki na deser.
Ja fasolki po bretońsku nigdy nie robiłam, a lubię więc chyba czas się nauczyć. Tylko to trzeba długo gotować, czy mi się bedzie chciało.
A jutro barszczyk czerwony z ziemniaczkami mocno ubitymi ze smażonym boczkiem. A jak komuś będzie mało, to do tego naleśniki na deser.
Ja fasolki po bretońsku nigdy nie robiłam, a lubię więc chyba czas się nauczyć. Tylko to trzeba długo gotować, czy mi się bedzie chciało.
Ostatnia edycja:
muszę iść po szwagra do przedszkola, tzn nie muszę ale teściowa mnie poprosiła a ja jakoś nie potrafię odmówić mimo, że bardzo ale to bardzo mi się nie chce!!!!!!!!!!!!!

, ale Martocha juz nie?????
o jejku, bardzo mi przykro Martocha...3maj sie tam cieplo! czasem podobno tak sie zdarza szczegolnie w pierwszej ciazy...wiem, ze nie ma takich slow, ktore cie pociesza, wiec tule mocno!:-(