• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Ja mam dzisiaj spaghetti z mielonym mięsem z indyka.
A jutro barszczyk czerwony z ziemniaczkami mocno ubitymi ze smażonym boczkiem. A jak komuś będzie mało, to do tego naleśniki na deser.
Ja fasolki po bretońsku nigdy nie robiłam, a lubię więc chyba czas się nauczyć. Tylko to trzeba długo gotować, czy mi się bedzie chciało.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Fasolka - fasolka po bretońsku to nic trudnego, jak namoczysz sobie ją na noc to wcale się tak długo nie gotuje, a zresztą postawisz a Ty w tym czasie możesz robić wszystko inne, jak będzie miękka to tylko podsmażasz kiełbaskę z cebulką, wrzucasz, przyprawiasz i przecier pomidorowy... i to by było na tyle... ;-)

A z mojego obiadu na chwilę obecna nici :wściekła/y: muszę iść po szwagra do przedszkola, tzn nie muszę ale teściowa mnie poprosiła a ja jakoś nie potrafię odmówić mimo, że bardzo ale to bardzo mi się nie chce!!!!!!!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
No to jest nic jak kiedyś w pracy opowiadałam, że Szymon (bo tak ma na imię) dzień wcześniej chciał, żebym go cały czas na barana nosiła i bolą mnie plecy a one się ze mnie śmiały, że trzeba było szwagra na plecach nie nosić :-D

OK idę po niego :-p
 
Ael, zgłaszam się na dywanik, jestem winna i nie jest mi wstyd :-D najlepszego Mamusiu :)

A ja do fasolki nie mam boczku :( a bu... a dziś kotlecik z cyca kurowego, ziemniaczki i jeszcze nie wiem co, może pekińska
 
reklama
Sil...dziekuje bardzo...z Natkusia to juz prawie bylo wiadomo, ale widze, ze sie potwierdzilo, no i cudownie:tak:, ale Martocha juz nie?????:szok: o jejku, bardzo mi przykro Martocha...3maj sie tam cieplo! czasem podobno tak sie zdarza szczegolnie w pierwszej ciazy...wiem, ze nie ma takich slow, ktore cie pociesza, wiec tule mocno!:-(
a wiadomo kiedy She, Sun testuja?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry