• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Sil oj nie zawstydzaj mnie :zawstydzona/y: Ale dziękuję bardzo! Jak dokończę będzie mniej pusty :tak:

Kochana pisałaś o tym, ze tyteż masz takie napady. Jak ty sobie z tym serduchem radzisz? Co ci pomaga to "przetrwać"?
 
reklama
U nas jest to samo, liczymy sami na siebie. Mamy finanse rozplanowane, na wszystko co mi potrzebne i co bym chciała kupić, to nas stać. jak mnie nie stac, to nie kupuje, chyba, ze ktoś rzuci ofertą to wtedy powiem co mi się marzy. Wiem, ze rodzice moi i właśnie ta ciotka mojego męża nam kupią wiele ciekawych rzeczy, ewentualnie dają na nie kasę. Bo ich na to stać i wiem jacy są. dla nich to dziecię to będzie skarb, a że pierwszy wnuk to tym bardzie. Ciotka mojego męża nie ma dzieci i mojego męża traktuje jak syna (nie ukrywam, ze mnie czasem szlak trafia z tego powodu, ale z drugiej strony ZAWSZE I W KAŻDEJ SYTUACJI możemy na nią liczyć podobnie jak na moich rodziców) ona trochę wynagradza mojemu mężowi taka lekką obojętność jego rodziców. Teściowa niby twierdzi, ze da na wózek, ale czy da (?) nie nastawiam się na to :-)
 
Dokładnie tak jak Sil i Lamia piszecie.

Sil a tobie gratuluję podwyżki osobistego męża ;) hihi mój też dostał miesiąc temu niewielką ale jednak i aż miło się w tym miesiącu patrzyło i gdyby nie to że kase mamy częściowo u moich rodziców w sumie u mamy w towarze i po trochu oddawać będzie to byśmy sobie na lajciku żyli nawet z tymi wstrętnymi oponami co nas tyle koszotwały.

My mamy jedną pensję teraz ale taką, że już ja się postaram żeby na spokojnie samemu wszystko kupić.

Fasolka ja przypuszczam że Ajrina coś tam jednak wiesz się rzuci tylko boję się że jak to ona czasem postanowi sama coś kupić. To mąż zamiast takiej cioci ma babcię, która co rusz nam coś da żeby sobie kupić czy coś. I to będzie jej pierwsze prawnuczę :)
 
Ostatnia edycja:
Milia, właśnie!!!!!

Fifka, ja wsadzam nogi pod prysznic lodowaty, pomaga. CZasem pomaga okład na kark, też zimny. Z reguły powstrzymywałam nabierając powietrza i zatrzymując, ale teraz staram się nie, chyba, ze jest bardzo źle

Neciuszka, no my mamy sporo kasy, ale żyjemy sobie za 1000 zł, a reszta idzie na oszczędności na dom. Dlatego też mój nigdy nie wybrzydzał na używane, bo wiadomo, że za to wszystko zawsze się coś odłoży
 
Hej witam się w te szare południe :)
Milia jak teścior piszzzz !!
Fifka przykro mi z powodu Twego serducha :(
Mój bratanek ma taką matę i bardzo ją lubi szczególnie żyrafę :D A leżaczek to też super sprawa byleby miał zapięcie :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry