• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Dziewczyny, na tym drugim teście zrobiła mi sie druga kreska, ale martwi mnie to bo niie wiem po jakim czasie...Coś mnie tchneło przed chwilą i spojrzałam na niego, a tam druga kreseczka. blada bo blada...ale jest.
 
reklama
Malinowa czekaj cierpliwie... żadna z nas nie jest lekarzem i nie ma usg w oczach... zrób w piątek bete jak mówiłaś i czekaj. Jak dzieciątko jest w brzuchu to zaczeka na wyniki. :tak:


A u mnie na obiad będzie ryż z kurczakiem w sosie słodko-kwaśnym :-D mąż właśnie pichci a ja umieram z głodu ;-) teraz umiejętności kulinarne mojego męża są bardzo przydatne jak ja nawet nie moge wstać zrobić sobie kanapki...
 
Fifcia a ja pisałam rano sms'ka ale nie wiem czy go dostałaś... pytałam czy po tych tabletkach ooprócz tego, że masz wysokie tętno i niskie ciśnienie czy zauważyłaś u siebie też drżenie rąk??
 
Odpisałam ci już Magdalenko :* przepraszam, ale ja po tej walce z zębem zasnęłam... i dopiero uruchomiłam komórkę...

Tak jest drżenie nawet nie tylko rąk a całego ciała... jak się położysz będziesz słyszała bicie (szybkie) serca i może boleć cię klatka piersiowa - to od walenia serca. Ten lek jest okropny jeśli chodzi o samopoczucie... ale świetnie broni dzidziusia przed porodem. Oni tym lekiem (tyle że w kroplówce) zatrzymali mi skórcze porodowe, to zobacz jaki on musi być silny.


Malinowa nikt ci nie zabrania pisać o twoim podnieceniu sytuacją :tak: po to jest forum żeby się wygadać. Chodzi mi tylko o to, ze żadna nie da ci odpowiedzi na twoje rozterki... możemy tylko cię zrozumieć bo każda z nas miała podobnego stresa :-D
 
Nie zauważyłam wcześniej... no właśnie rano słyszałam serducho ale nie było to jakoś bardzo szybko niż zwykle, bardziej mnie przeraziło te drżenie rąk i ogólnie tak się poczułam słabo...
Ale to oczywiste, że przetrzymam wszystkie dolegliwości byle by maluszek siedział grzecznie do stycznia :-)
 
Ja też walczę do stycznia. :-D W styczniu odstawie już leki i niech się dzieje co chce. Pewnie będziemy przez to miały chłopaków w tym samym wieku :tak:
 
Haha może, choć ja bym chciała ponosić jak najdłużej, ale leki będę musiała odstawić, bo jednak one też szkodzą maleństwu... te szybkie bicie serca tyczy się też maluszka który ma podwyższone tętno...


Ojeju ja przez te chodzenie to sobie biedy na robie... wzięłam teraz leki, ale czuje żeznowu się wody sączą i macica pracuje... właśnie leki wziełam więc czekam aż zadziałają... boże ciężko będzie do tego stycznia nam przetrwać...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry