• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Aga a czego tu sie bać :-D ja go uwielbiam! Toż on nie ma żadnego jadu... ba on nawet zębów nie ma! I tak bardzo lubi siedzieć na rękach, bo ręce są ciepłe i on się na nich wygrzewa :tak:


Miq to gekon orzęsiony. Jedna z najprostszych w hodowli Bo nie wymagają specjalnego dogrzewania.

P1060839.JPG
 
Ostatnia edycja:
A ja wpadam w jakiegoś kompletnego doła!! Przed chwilą płakałam bo nie potrafię nawet sobie wyprasować koszuli nocnej, którą chce spakować do szpitala bo zaraz cała macica mi się napina i ***** z tego wychodzi! :-( i wiem, że posprzątanie nie jest najważniejsze bo ani mi się myśli to robić ale dobija mnie jeszcze mina K, który chodzi i na wszystko klnie bo musi pozmywać naczynia :crazy: wkurza mnie to, że wszędzie jest tyle sierści psa, że nawet nie mogę poprasować pieluszek tetrowych bo gdzie je nie położę to będą z sierści!!!! Przykro mi jest, że ON każe mi niby leżeć i dupnie się martwi ale najchętniej by mi powiedział, żebym sobie sama zrobiła :-( a w ogóle to fatalnie sie czuje psychicznie, że nie mogę nic zrobić i jestem taka uzależniona! Nienawidzę tego!
 
Magdalena rozumiem cię aż za dobrze... ja ostatnie dwa dni po szpitalu przepłakałam z tego samego powodu... nienawidzę być taka niedysponowana... tyle rzeczy do roboty jest a ja muszę leżeć... noż ku*wa mać... Ha ja nawet nie mogę z łóżka wstawać (gdzie wstawać!! Ja nawet siedzieć nie mogę bo mam ucisk) więc nawet segregowanie czy układanie ubranek to dla mnie problem... nawet sobie herbaty nie mogę zrobić! Mąż o mnie niby dba... ale też wkurzam sie ze jest bałagan a on siedzi na komputerze! :angry: ledwo wyprosiłam go o rozwieszenie prania...
 
No właśnie, mnie najbardziej irytuje to, że wszystko muszę pokazać palcem i po każdej mojej prośbie muszę się nasłuchać klnięcia i jak to się mu strasznie nie chce... :baffled:
Ja już tą koszulę nieszczęsną prasuję od 15 min! Co chwilę się prostuje, żeby nie gnieść brzucha
 
Dokładnie.... dzisiaj też prosiłam o śniadanie... raz, drugi, trzeci... w końcu zrobił... ale kurcze jakie to jest dołujące że nie mogę sobie nawet tej piep*zonej kanapki zrobić...
 
Dziewczyny jestem załamana !
Byłam dziś u endokrynologa prywatnie bo wyszły mi złe badania krwi ! Okazało się że mam niedoczynność kory nadnerczy i musze iść do szpitala zrobić resztę badań żeby mogli zacząć mnie leczyć :( Dodam że leczę się już na niedoczynność tarczycy typu hashimoto i wszystkie te choroby to oczywiście hormonalne problemy ! :(
Na końcu babka dodała że najlepiej żebym się już starała o dziecko bo kolejnym organem który mogę mieć chory to jajniki i mogę już nigdy nie być matką ! :(:(:(
Wielki dół !
 
reklama
gocha...kochanie...spokojnie. pojdziesz do szpitala porobia ci wszystkie potrzebne badania i pewnie wszystko bedzie jeszcze dobrze...najwazniejsze jest to, ze wiesz co sie z toba dzieje i co jest nie tak, a reszte jakos mozna wyleczyc i pomoc...ja 3mam kciuki!
Atan...ty pierunie...obiecalas mi wczoraj, ze bedziesz sie byczyc na tym L4, dotrzymujesz slowa?:confused2::-)
Fifka...mysl caly czas, ze to dla twojego dzidziusia musisz sie teraz pomeczyc...i od razu powinno ci sie zrobic lepiej

a tak w ogole to cos sie dzialo jak mnie nie bylo? ktos zafasolkowal przez ten jeden dzien?:rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry