• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Fasolka no Ty się tylko nie załatw tak jak ja z tym sprzątaniem... ja Cie doskonale rozumie bo ja również uwielbiam porządek ale uwierz mi nie warte to jest tego co teraz muszę przeżywać! :-( nie wspomnę już o sytuacji Fifki, która jest sto razy gorsza ale ja teraz nie mogę już nawet wyprasować paru pieluch... :-(
 
reklama
Pojawiała się dzisiaj Lamiav bo mam wrażenie,że jej dawno nie było, a mam zbyt dużego lenia żaby sprawdzać wstecz

ma_g ja ostatnio coraz bardziej olewam. Ogarniam chałupę z grubsza raz w tygodniu i tyle. Jak teściowa ostatnio opierdzieliła to olałam nic nie poprawiałam nie doczyszczałam. Wali mi to wszystko oby z dzieciątkiem wszystko było ok do końca.
 
Ostatnia edycja:
Magdalena bo tak właśnie jest... w szpitalu co prawda dochodziła tęsknota no i ogóle takie "załamanie" tym miejscem więc i tu źle i tam niedobrze... Heh ja mówię... po tym miesiącu to ja chyba bzika dostane i w psychiatryku wyląduję jak się nie przyzwyczaję...

Atan śliczny brzuszek! Rośnie jak na drożdżach! :tak: Mnie też wypycha ostatnio!
P1060834.jpg

Lamiav pisała do mnie jakoś ostatnio na komórkę. U niej chyba wszytko w porządku :tak:

Fasolka Magdalena ma świętą rację... naprawdę lepiej od początku ostrożnie i powoli, niż pod koniec nie móc NIC!
 
Moja babcia jak wczoraj u mnie była to powiedziała że wyglądam jak dziecko z Afganistanu :eek: Chude rączki i nóżki... i brzuch tylko wystający :-D


Atanku mnie dopiero teraz zaczyna wysadzać. Bo tak to ciaża urojona była :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry