• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

witam wszystkie ;-)
ja zaraz sie z loża wykulam do kuchni u rodzicow jestem;-) wiec przyszlam sie przywitac i zyczyc milego dnia ;-) smacznego obiadku:*
 
reklama
Mineralna mamy trzy tchórzofretki :tak:

Matocha no no no pewnie nie możesz się doczekać :-D a Sil pisała ze jednak nie rodzi jeszcze i ze na razie opuszcza forum zeby nie panikować, ma dać znać smsem dla Ael (chyba) że zaczyna się :tak:
 
witam dziewczynki,
ależ zimnica przeokropna, nic tylko wejść pod koc i się wygrzewać
a my też dziś wprosiliśmy się na obiadek do siostry męża :-)

a dziś w nocy pierwszy raz od dłuuuugiego czasu zbałamuciłam męża :-D
 
Donia ty mi nic nie mów... my mamy abstynencje jeszcze przez kilka dobrych tygodni jak nie miesięcy :no: bo do porodu całkowity zakaz... a później wiadomo... połóg...
 
Jednak 'staranka' mają jeden plus... można się kochać bez ograniczeń! :-p nawet trzeba! :rofl2:
A powiedzcie..czy w końcu sex na początku ciąży jest zakazany czy nie? Bo co inna osoba to inna opinia.. :sorry2:. Chyba mały jest zwiazek nie?
 
Fifka: Ty to z powodu twoich problemów ... widzisz ja mam 38/39 tydzien i normalnie sie kochamy :) Nie ma żadnych przeciwskazan to czemu nie....
 
Martusia, a ty gdzie sie przeprowadzasz? Do siebie od rodziców?:-D Aaaale zazdroszczę!!:)

Mi mój bałamucenie obiecuje od 12 tyg i jakoś nic z tego nie wychodzi. Boi się chłopak chyba. Mówił mi już kiedyś że sobie nie wyobraża z perspektywy młodego.. No nic, post przez rok, co to dla mnie hehehe...:-p

A co do teściów, to ja mam tak "cudownie", że nie utrzymujemy absolutnie żadnego kontaktu. Szkoda mi męża, ale chociaż jest spokój raz na zawsze..

Poza tym, dzień dobry:)

No dobra dziewczyny, przeginacie;P Na prawdę ŻADNEJ nie ma jak ja bym sobie pogadała?:P
 
Ostatnia edycja:
No widzisz coś za coś ^^ Po pewnym czasie zajmowania sie soba dzieckiem mężem nie bedziesz odczuwała tegoA jak mija ciąża? Jakieś wymioty itp sprawy?
Na poczatku była tragedia:/ jesc nic nie moglam, schudłam 2,5 kg, pare razy wymiotowałam i wbrew pozorom wcale nie rano, ale rano zawsze miałam nudnosci, pare razy zasłabłam w pracy. teraz od jakis 2-3 tygodni juz jest calkiem dobrze :-)czuje się swietnie, jem juz normalnie i w pracy tez ok :-)
 
Witam, jestem już w domku i wypoczywam! Na obiadku też przed chwilą byłam u teściów i objadłam się jak świnka. Zaliczyłam wszystko, jedno lepiej drugie gorzej ale co tam... ważne, że mam za sobą!! Jeszcze jeden egzamin za tydzień we wtorek!
Mały też się już dzisiaj buntował strasznie, że tak gniotę i wiercił się na całego!

Fifka no to inna sytuacja z tą teściową bo ona ewidentnie szuka jakiejkolwiek wymówki, żeby Was kontrolować w jakiś sposób... :-p
 
reklama
A u mnie wszystkie ubranka maluszka już schną :tak: Wcinam sobie teraz fasolkę po bretońsku a mąż właśnie robi sałatkę grecką :-D najem się na wieczór jak świnka :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry