• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

A mnie mój dzisiaj delikatnie mówiąc wkurza... siedzi do bóg wie jakiej godziny a później śpi... obiecał ze posprząta w domu i guzik,.. bo zaraz idziemy do teściów na obiad wrócimy i będzie wieczór... a nie wierzę ze on będzie sprzątał wieczorem w niedziele... wczoraj swoją mamę pogonił ale żeby sam ruszył dupe to nie...

Hah idę się ubierać bo mnie szlag trafi...
 
reklama
witam :-)
jak tam niedziela mija ?? my dziś idziemy na obiad do teściów :-p czyli leniuchowanie mnie czeka hihi jutro na zakupy umówiłam się z koleżanką, a od wtorku sprzątanie na święta ....
 
Dzien dobry :-)
hehe Fifka skąd ja to znam:/ moj jest taki sam, wlasnie przed chwilą probowałam go budzic, zeby mi pomogl z obiadem, ale nawet nie ma szans... on generalnie duzo mi pomaga, sprząta, gotuje... ale w niedziele rana chocbym nie wiem co robiła nie ma takiej siły która go sciągnie z łóżka
a co do Waszych wczesniejszych rozmow o tesciach, to ja mam swoich prawie 300 km od siebie, wiec zyjemy w jak najlepszych stosunkach, widzimy sie tak maksymalnie raz na miesiac i jak na razie jest super... pewnie gorzej by było jakbysmy mieszkali w jednym miescie albo co gorsza razem:baffled:
 
No widzisz coś za coś ^^ Po pewnym czasie zajmowania sie soba dzieckiem mężem nie bedziesz odczuwała tegoA jak mija ciąża? Jakieś wymioty itp sprawy?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Pyscek my też sie dzisiaj obijamy i na obiad do teściów idziemy :-D a co! A sprzątanie generalne będzie przed samymi świętami jak mój będzie miał urlop :tak:


Nala
mój generalnie też dużo jak na faceta mi pomaga i ugotuje obiad i popierze i posprząta... no ale wiadomo, zrobi to jak go najdzie i nie zawsze wtedy kiedy ja tego akurat oczekuję... :hmm: A z tym siedzeniem to on tak zawsze jak ma wolne... z jednej strony rozumiem go bo wieczorem to ja wymagam jego uwagi, wiec kiedy ma to robić... ale z drugiej siedzenie do 3-4 nad ranem to dla mnie przesada... no ale się rehabilituję, właśnie poszedł posprzątać u zwierzaków bo smród był straszny :baffled:
 
Cześć Kochane:)
Czy wiadomo co u Sil? bo jakoś się wątek urwał.. ;p
Ponieważ my na co dzień z mężem dużo pracujemy i wcześnie wstajemy.. więc weekendy są Święte ..nie wstajemy wcześnie i jest to czas na same przyjemności :-). Rzadko się gotuje i sprząta w te 2 dni..
Dziś wyjątkowo będzie roboty troszkę, bo chce zacząć się pakować powoli..Przy dobrych wiatrach przeprowadzka za 10 dni :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry