• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Paweł będzie przed 23. Pd 2 tygodni płacze od tak sobie bez wyraźnego powodu, lekarka też nie znalazła przyczyny, kazała obserwować.
Ja siedzę i ryczę z małym z mojej bezsilności...
 
reklama
Wieści od Dagne....

Póki co nic się wiekszego nie dzieje,jakieś skurcze na ktg i będą Ją obserwować. Do domu na tazie nie wyjdzie,lekarz na obchodzie powiedział,że jeżeli już to dopiero z Malutką na rękach. Troszkę plami ale to ponoć pod koniec normalne..
 
fifka: no liczę ze jutro zostanie potwierdzone że to chłopak :-)
Mój mąż twardo obstaje przy dziewczynce i ostatnio zaczą mi mówić :
" Zbrzydłaś, bo ci nasza córeczka urodę odbiera ", :-) a ja mu :
"ciekawe jak juro będziesz szczekał jak sie potwierdzi ze to jednach chłopak hihihi" po czym żeby mu zagrać na nosie spiewam " córeczko , wolałabym żebyś była chłopcem """ i wtedy sie tak fajnie złoście hihi wredna jestem

neciuszka: na fotce nie widzać moich rozstępów na dupie , które mam jeszcze sprzed ciązy pare pasów na każdym posladku :tak:

milia: i jak było w klinice ?co ci powiedzieli co robili

magdalena: cudne brzuszki, a ten ostatni to pokazuje jaka z ciebie chudzinka taki masz fajnie sterczący brzusio :tak:

Ja ci mówię ze to chłopiec! Już kilka razu sprawdziło mi sie typowanie :-D

ech wy moje kochane babcory!! :*;-) pisalam przed wyjazdem do wwy.
ogolnie wizyta bardzo spoko, okazalo sie, ze jednak mam endo IIIstopnia, czyli troche za bardzo, ze tak powiem "wtajemniczone";-) no wiec dlatego dr powiedziala, ze raczej radzila by in vitro...bede miala protokol krotki czyli wszystko bedzie trwalo kolo miesiaca...troche kurde oslabia mnie to, ze in vitro to tylko 35%...no ale podobno jestem mloda, wiec jakos damy rade...mowila tez zeby nie nastawiac sie, ze za pierwszym podejsciem sie uda, bo mozliwe ze nie...ale wiara jest:-)
przewidywane MOJE in vitro to luty...
sama nie wiem co o tym myslec, ale skoro to jedyna droga to chyba wszystko inne jest niewazne...

No to trzymam kciuki za ciebie kochana! Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! :*Na pewno w końcu wam sie uda! :tak:

Milia nic nie myśl! niczym się nie przejmuj tylko ciesz się, że w lutym będziesz mogła znów żyć nadzieją! I oby ta nadzieja nie była złudna tylko okazała się piękną fasolką!!!!!!!! <przytul> :*:*

Neciuszka no to fakt ale najbardziej mnie szokuje różnica 4 tygodniowa z 22 na 26 tydzień :szok:

Tylko okropnie mnie irytuje, że to takie małe wyszło...!!! Posługuję się programem photo scape, któraś z Was o nim pisała, tylko nie wiem która więc jak jest tu obecna to proszę o pomoc jak to zapisać żeby było większe :-p

Kochana programy inne ci nic nie darzą... Po prostu obrazek jest za duzy (a dokładniej ma za duze pikseli na długości) i ta strona samoistnie go "zmniejsza". Na dysku mozesz mieć wielkie zdjęcie a jak tu dodasz to je zmniejszy. Podziel te zestawienie na pół i dodaj jako dwa obrazki, zobaczysz ze od razu dodadzą się o wiele większe :-)


Od 16 godzin jestem na nogach, od 14 morduje się z małych, przez 13 godzin płacze co chwilę, ani razu nie spał od kiedy obudził się o 9, ja nawet nie mogłam nic dziś zrobić. Jestem sama, Paweł w pracy, siedzę i ryczę...


Biedna moja kochana... dzieci też czasem mają gorsze dni,.... moze coś go boli, albo łapie go jakaś choroba... :-(


Dagne to trzymamy kciuki za ciebie!!! &&&&

A u mnie była własśnie teściowa. Pomogła poprasować ubranka małego, bo ja ni w ząb nie dałam rady tak nad nimi siedzieć... znaczy po prostu se bałam, zeby Konradowi nie zaszkodzić... No ale już są poprasowane i przyszykowane dla małego :tak:
 
Ael biedaku, męczysz się Ty i malutki. Szkoda mi Was, ale niestety ja się nie znam na dzieciach i nie wiem co może mu pomóc. To jest właśnie sytuacja, której ja się obawiam z moim maleństwem. Suszarka, muzyczka, cycuś, tulenie nic nie pomaga???

Dziurka dziękujemy, że nam tak dzielnie przekazujesz informacje. Przekaż Dagne, że o niej myślimy i trzymamy kciuki, chcemy też już zdjęcia malucha :).
A TY jak się czujesz? Nadal nie chcesz do nas wrócić? Oczywiście rozumiemy, ale brakuje nam Ciebie.
 
Witam dziewczyny :)
przepraszam, że tak rzadko piszę... ale cały czas coś, a jeszcze studia kończę, więc czasu mało...

donia suszarka jest dobra na wszystko :) już parę razy uratowała mi życie:P leży teraz cały czas wyciągnięta, w pogotowiu w razie gdyby trzeba było użyć :P czasem też używam jej profilaktycznie, np gdy zmieniam pieluchę a niunia jest głodna, to włączam, żeby nie płakała :) i nawet nie zakwęknie :) POLECAM każdej młodej i przyszłej mamusi :)
są też nagrania na internecie, np godzinny dźwięk suszarki, albo kołysanki prenatalne, warto pobrać :)
pozdrawiam! :)
 
bo wszystkie ja dętki
Pyscek raczej nic się nie wydarzyło nowego, trochę narzekania było na facetów, Ael martwi się, że Wiktorek płacze i tak zleciał dzień

Swoją drogą to dobrze, że już się kończy, bo ja dziś ledwo żyję, już dawno takiej niemocy nie miałam, a ja niestety nie umiem w ciągu dnia zasnąć buuu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry