reklama

Starania po raz pierwszy :)

Ej no wlasnie Amalfi mnie zainspirowała :) Co by nie mowic ze skopiowalam po niej. Tak mnie natchneła :D
A fluidki chcecie? Bierzcie ile wlezie FFFFFFFFFFFFFFFFLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLUUUUUUUUUUUUUUUUIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIDDDDDDDDDDDKKKKKKKKKKKIIIIIIIIIII
 
reklama
Hah ja mam po prostu cyrk z samiutkiego rana!!!!
Masz rację Big, cholera jedna doceni co to znaczy rodzić.
Ja już po pobraniu krwi ale zrobią mi tylko tsh i ft4, zabuliłam 30 zetolca...heh.
Poleciałam po mleko i płatki musli dla mojego, żeby dziś lekko zjadł, zarejestrowałam go już u lekarza więc o 13:30 dostanie kopa w dupę i wyleci z domu, a po 16 muszę jeszcze z chomikiem jechać do weta bo pochukuje przy oddychaniu. No jak mi jeszcze wróci teściu do domu w przyszłym tygodniu to ja będę miała cyrk....żyć mi się odechciewa już.
 
Widzisz kochana to nie głupi pomysł. Problem w tym, że ledwo na oczy widzę, spałam 3 godziny, ledwo zasnęłam około 2 w nocy.
A ja już czuję, że dostanę krwiaka po pobraniu krwi.... :confused2:
 
A mój wczoraj się przytulać nie chciał, bo stwierdził,że on nie chce się kochać podczas 7mio dniowej przerwy w antykopach.. bo się boi. Więc kazałam mu się nauczyć ulotki na pamięć. I powiedziałam,że jest głupi..że 100% pewność daje tylko szklanka wody.. zamiast.

i wyszło szydło z worka kto się bardziej boi :) cieszę się,że się nie dowiedział,że na tym forum przesiaduje :D
 
Aelreda ale początek dnia miałaś...Współczuje Twojemu bo to co go czeka nie bedzie należało do najprzyjemniejszych czynności...A tak poza tym to własnie odnośnie badań bo ja dostałam skierowanie na toksoplazmoze, cytomegalie i chyba ft4 nie pamietam dokładnie kartki nie mam przy sobie i z tego wszystkiego to sie zapomniałam spytać gina gdzie ja mam z tym isc? Rozumiem ze normalnie do pierwszego lepszego punktu gdzie robią takie badania, tylko oni tylko krew mi pobiorą czy jeszcze siku tez im musze przynieść...Stara a głupia jestem...ale no nie byłam wczesniej na takich badaniach...:/
 
Madziu chyba czas na poważną rozmowę z mężem.

Paluszku, wszystko powinnaś załatwić w laboratorium. Jak mi pani pobierała krew, to siedział na krzesełkach blady facet, starszy, dostał glukozę do wypicia. Ja się sobie dziwię, bo jak wróciłam do domu położyłam się na chwilę z moim to mi się głowa kręciła dopiero. Teraz wpieprzam przepyszne croussonty czekoladowo-malinowe.
 
reklama
Aelreda :) to jeszcze nie mój mąż :D na razie tylko w planach jest Nim :D dostał wczoraj opieprz.. i spał sam na kanapie. Nie ma sensu przytulać się z facetem, który nie dorósł do ewentualnych konsekwencji. Chociaż on stwierdził inaczej.. że jest świadom konsekwencji, ale lepiej żeby ich nie było :) Ale tak jak mówię, na razie my się nie staramy :) muszę znaleźć lepszą pracę najpierw i uporządkować swoje życie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry