reklama

Starania po raz pierwszy :)

Oj kobiety ciężko za wami nadążyć - przeczytałam wszystko ale wam zazdroszczę bzykanka nie mogę się doczekać następnego cyklu wtedy będzie nasz nie odpuszczę mężulkowi ani dnia a co :)
No Paulinko prawidłowo! Tylko go nie uprzedzaj, niech myśli, że masz zwiększoną ochotę na seks :-D

Tak propos ślubów, ciąż etc. Moja mamuśka na szczęście nie jest tak strasznie konserwatywna chociaż jej mama, moja babcia, przykro twierdzić moherek jeden i strasznie religijna. Sama 37 lat temu "wpadła" w wieku 19 lat nie będąc w związku małżeńskim z moim tatą, więc ona jakoś tak strasznie też nie zareagowała na wpadkę mojej siostry. A teraz to jakby mogła to błagałaby na kolanach mnie i mojego brata o kolejnego wnuka.

Magda a mówiłaś swojemu, że zachowuje się gorzej niż baba? Może on jest w ciąży? Czasem mam wrażenie, że to nasi faceci zachodzą w ciążę, a nie my.
 
reklama
No oprócz asta mamy też 3 letniego shih tzu :) wystawiamy się.. medale zdobywamy i tytuły :D ale przyszła teściówka wolałaby inne dziecko, ale oczywiście najpierw kościół, suknia, obrączki a dopiero potem mały człowieczek :)
 
ael.. to masz podobnie jak u mnie :) moja babcia została babcią w wieku 38 lat :D moja mama urodziła mnie w wieku 18 lat, ale mój mamutek dopiero teraz "dojrzał" do macierzyństwa, a że ona podwiązane jajniki to stwierdziła,że teraz mogłaby się w babcie pobawić, moja babcia zaś twierdzi,że M. to fajny facet, miły, chodzi do kościoła(!),że z Nim warto sobie życie ułożyć :)

i jak tu być mądrą.

a facetowi powiedziałam,że zachowuje się jak dziecko. Niby mu się podoba przytulanie, ale na efekty uboczne przygotowany nie jest.
 
Haha, ale ja wam powiem jaki jest idealny kandydat na męża, błogosławiony przez moją babcię moherkę.
W zeszłym roku, moja babcia obchodziła okrągłe urodzinki, zjechało się strasznie dużo rodziny i tak naprawdę znaczna większość poznała moje lubego. Moja babcia już go znała z wesela mojego kuzyna.
Nie mówiłam mojemu, żeby z babcią pogadał, dużo osób to myślałam, aa obejdzie się bez jakiś rozmów.
A że często go zostawiałam samego (co było błędem, bo mój wujo gonił wszystkich facetów z flaszką, a że mój luby go nie znał wcześniej, więc nie wiedział, że jemu trza notorycznie odmawiać i się trochu spił, gdzie potem mój luby w drodze powrotnej do domu obmacywał mnie przy moich rodzicach, ale o czym innym), i właśnie, za którymś razem jak go zostawiłam, to porozmawiał sobie z moją babcią. Opowiedział o sobie, że był na misji w wojsku, Syria, Jerozolima, że był przy ścianie płaczu etc.
Jak moja babcia to usłyszała powiedziała, że to zaszczyt spotkać osobę, która miała możliwość chodzenia po ziemi tam gdzie Jezus......gdy o tym usłyszałam, położyłam się ze śmiechu i stwierdziłam, że mój luby został oficjalnie błogosławiony przez moją babcię i mamy spokojnie pozwolenie na chajtanie się, robienie dzieci etc.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry