• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Pani urzędniczka, tylko nie pozwól sobie na siedzenie non stop, ruszaj się troszkę, jak pracuje jako fakturzystka w hurtowni ale też praca siedząca (tyle, że u mnie ziiimno), i przez tą pracę koleżanka poszła na L4 bo się dzieciątko źle układało
hyhyhy spoko, nie siedzę 8 godzin bo bym pier*dolca dostała, idę co jakiś czas na mały spacer po urzędzie zaglądam do koleżanek na 2 piętrze - ja siedzę na parterze więc i wysiłek mam ;-)
Ael nie lubimy Cię, ale masochizm sprawia nam przyjemność, więc na siłę próbujemy Cię tu zostawić
 
Ostatnia edycja:
reklama
No ja też urzędniczka! Ale ja w sumie od 13 tygodnia ciąży siedzę na zwolnieniu i szczerze mówiąc mam 20 razy więcej ruchu niż jak chodziłam do pracu :-D tzn teraz musiałam przez ostatni miesiąc osiąść na laurach ale do tej pory wszyscy mi mówili, że mam troszkę zwolnić bo urodzę dziecko z ADHD :-P
 
Ja chce pracowac do końca lutego, czyli do 30-tygodnia ciąży, ale jak tylko mnie coś wcześnie poirytuje to pójdę na zwolnienie wcześniej. Choć nie ukrywam, że obchodzą się teraz ze mną jak z jajkiem i nawet jak sa problematyczne sprawy, to szef bardzo ostrożnie do mnie zagaduje, żeby mi ciśnienia nie podnieść ;-) ale ja jestem nerwus i agresor i bele co mnie jest w stanie z równowagi wyprowadzić.
 
magdalena: no to masz problem z pieskiem , bo raczej dziecka samego nie zostawisz w domu, nie wiem co ty zrobisz jak męża nie będzie

karla: ja nie urzędniczka na państwowej posadzie ale też z biurkiem siedzę , z tym że mam mało ruchu bo pokój mały i nie mam gdzie chodzić :-)

Ael: no pewnie ze cie lubimy, chcemy i marzymy żebyś nam sie tu chwaliła swoim syniem czy to chodzi o fotki czy o wszystkie wydarzenia z jego życia.
 
Ja miałam strasznie stresującą pracę, debilną kierowniczkę i ogólnie nikt nie doceniłby tego, że tyram jak dziki wół będąc w ciąży! Poza tym siedząc w domu wychodzę o 300zł lepiej na wypłacie i przynajmniej mam czas na ważniejsze sprawy! Może to wszystko dlatego, ze ja po prostu nie lubię swojej pracy! Marzy mi się już pracować w zawodzie, na który się kształcę czyli przedszkolanka albo nauczycielka 1-3 ale to pewnie jeszcze potrwa. Jak byłam teraz u siebie w zakładzie donieść ostatnie L4 to tak sobie pomyślałam, że fannie, że już urodzę ale z drugiej strony coraz bliżej powrotu do pracy... :baffled:


Lamia no właśnie... najwyżej teściową zaangażuję i będzie z nią wychodziła albo przyjdzie na chwilę popatrzyć na małego... oczywiście będę wybierała porę jak będzie spał, żeby nie miała zbyt dużego pola do popisu :-D wiem, że jestem wredna ale jak tylko sobie pomyślę to robię się zazdrosna :-p :-D
 
reklama
Ael: a zapomniałm cie zapytać od mojego męża, czy w ciazy sie dużo smiałaś bo mały taki uśmiechnięty - i co mam mu odpowiedzieć ?;-)


fasolka; ja planowała mod stycznia iść na wolne ale skoro gon powiedzial ze wszystko jest super to pewnie do marca będę pracowała, a wcale nie mam na to ochoty



Kobiety powiedzcie mi jeszcze czy to prawda ze jak ktos pójdzie na wplne 2 tyg. przed porodem to mu to z macierzyńskiego ucinają ????


magda;ena: ja swojej prac tez nie cierpię, cieszę sie tylko na wypłatę (która swoja droga mogła by być wyższa) też chciałbym pracować w zawodzie, w jakimś ośrodku z trudną młodzieżą, ale nie ma takiej prac ydal mnie, to raz a 2 jak sie siedzi i ma prace to szkoda rzucać , chyba ze bym znalazał jaką i od razu na nia przeszła
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry