• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Ja bym wprowadziła kary tak jak w starożytności - oko za oko, ząb za ząb! I jeśli chodzi o krzywdzenie ludzi i o krzywdzenie zwierząt!!!! Poza tym uważam, ze ktoś kto potrafi zrobić krzywdę zwierzęciu w taki okrutny sposób to jest w stanie to samo zrobić człowiekowi...

Danao no właśnie! bo my traktujemy "głupiego" psa jak członka rodziny!! moja psiara jak się ostatnio leniła i drapała jak szalona to leciałam po witaminki do weterynarz, które były droższe niż ja sama sobie kupuje! Jak zaczęły jej ropieć oczka to smarowałam maścią z antybiotykiem przez tydzień, niby się poprawiło ale jak tylko odstawiłam to znów to samo i też stwierdzam, że jednak trzeba jechać do weterynarza... bo wydaję mi się, że jak już się bierze pod dach czworonoga to trzeba o niego dbać!! Wiadomo, że nie wszyscy muszą kochać psy ale w takim razie niech ich nie kupują i nie adoptują...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam się wieczornie..

Ja tylko na chwilkę, bo padam na twarz. Działo się coś ciekawego? Jakieś zdjęcia don Wiktorio?? Bo nie wiem czy mi się opłaca grzebać;)

A ja wczoraj miałam rocznice, a co!:) i tak miło dzień spędziliśmy.. W sumie jeździliśmy po sklepach i bylismy na obiedzie, ale frajdę miałam jakbym w totka 6. trafiła:-D

Widzę że temat zwierząt.. ja się jednak wychyle i stanę w obronie tych co nie rozumieją.. Sama też bym nie leczyła za wszelka cenę. Rozumiem że 12 lat. Sama miałam kota chyba z 12 czy 13 lat i uwielbiałam go. Najmądrzejsza kotka na świecie, mówię wam- wychodziła po nas przed dom, witała normalnie jak pies- robiła takie fikołki na "dzień dobry":) W końcu zdechła i smutno było bardzo.. Ale jeżeli byłaby tak chora że samodzielnie nie napiłaby się wody, to jednak zdecydowałabym się na uśpienie. Co to za życie.. a nie oszukujmy się, że za darmo też to leczenie nie jest. Wolałabym wpłacić tą kasę na hospicjum. Wydaje mi się że człowiek zawsze ważniejszy. A teraz mnie zjedźcie od góry do dołu;) I mam nadzieję że się wstrzeliłam w temat bo przyznaję że przeczytałam tylko tą jedną stronę:unsure:
 
Sleepy masz rację oczywiście!! trudno, żeby zwierze cierpiało i męczyło się a my je będziemy na chama sztucznie podtrzymywać przy życiu!! Zresztą każdy ma swoje zdanie i ma do tego jak najbardziej prawo więc nikt Cię nie będzie zjeżdżał!!! Ale widzisz w faktach dziś była historia suni, którą właściciel zakopał żywcem!!! Dopiero jak ją wykopali to się okazało, że miała mega potężnego guza nowotworowego na brzuszku (aż zrobili na niego cenzurę w programie) i dosłownie gniła od środka i śmierdziała już rozkładającym się ciałem i podejrzewają, że to była przyczyna! Po pierwsze jeśli chcieli się jej pozbyć to mogli ją nawet zastrzelić!! Byle by śmierć była szybka!!! A druga sprawa to, że pokazywali jak na chwilę obecną i guza usunięta a sunia ma się coraz lepiej....
 
Atanku możesz wziąć spokojnie paracetamol, jedną tabletkę, powinno przejść.

Mały przechodzi cholerny skok rozwojowy i przez 90 % dnia ryczy i jest nie do wytrzymania. Nie mogę go zostawić do wypłakania się bo tak bardzo się zanosi, że boję się że się udławi śliną....AAAAAA! Ocipieje...
 
sleepy jedno zdjecie malego jak spi na kolanach ;-) i moje jak sie zmienialam od 18 urodzin ale to wczoraj po polnocy ;-) i dzisiaj lamiav brzuszek dala ;-)

pyscek kreacja gotowa tylko sie zastanawiam czy moge tak cyckami swiecic ;-P bo sukienka mi wybija biust vbo strasznie urusl i ze stanika f mi sie zaczol wylewac... i kurcze musze stanik kupic w nowym roku.. ahh

i jak nie to musze poszukac jakas pasujaca bluzke pod spod sukienkii co na syje jest wiazana ;-) ogolilam juz nogi i uszykowalam rajstopki i sukienka na wieszaku i buty (balerinki znalezione) i 2 szampany picolo ;-)
i niemam na nic sily wiec jutro reszta przygotowan bo mussze spakowac torbe na noc ;-)
 
Ostatnia edycja:
Sleepy i właśnie dlatego sie zdecydowaliśmy na uśpienie. Bo już za bardzo cierpiał. Ale wczesniej jego stan był w miare stabilny, a "życzliwi" doradzali nam uśpienie juz w momencie, kiedy dowiedzieliśmy się o jego chorobie
 
jade do kolezanki bo maz w pracy kolezanka ma meza i synka 4 letniego ;-) bede sie z nim dzielic picolo ;-) rafalek fajny chlopczyk ;-) smiejemy sie ze bedziemy tesciowymi jesli sie amelce spodoba ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry