Cześc babeczki
Musiałam troszkę odreagować ,popłakałam sobie pospałam i idę się pożalić. Widzę że Aelek juz naświetliła sytuację więc nie będe się powtarzała.
Powiem Wam tylko że człowiekowi nóż się w kieszeni otwiera.
Skierowanie dostałam na 2 tylko dlatego żebym świat nie spędziła w szpitalu ale juz mogłam rodzić. Co za szpital ! LEkarze nie wiedzą kiedy mają czyszczenie oddziału???
Podobno są tylko 3 miejsca i przyjmuja tylko rodzące. Zapytałam jakie są powody tego że ciężarnym z cukrzycą wywołuje się wcześniej poród. Lekarz mi odpowiedział że nie jest to ciąża kierująca się fizjologią i może dojść do uszkodzenia płodu . Usłyszałam ze jeszcze nie mam 39 tyg.

bo w/g nich termin mam na 11.01 więc mam jeszcze 3 dni.
Jutro mam znowu jechać..pytam czy jest szansa że zostanę...raczej nie. Mają moje badania więc nie mogę jechać do innego szpitala zresztą cukrzycowych nie chcą za bardzo przyjmować chyba że jest w trakcie akcji porodowej.
Martwię się o to moje maleństwo . Jutro jak mnie znowu odeślą spróbuję się dostać do tej mojej lekarki i zapytać co mam zrobić w tej sytuacji.
Posprzątałam dzisiaj,posiedziałam w ciepłej wodzie i namawiam małego do wyjścia ale myślę że nie ma ochoty. Brzuch wysoko tylko parcie na dół odczuwam czasem.
No to się wyżaliłam :*
Dziękuję Wam bardzo za kciuki i zainteresowanie!!!!!!