• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Starania po raz pierwszy :)

Ael a ja nie wiem po prostu jakoś mnie nosi tu bym poszła to zrobiła tylko kręgosłup mnie łupie.
To fajnie w sumie nie wiedziałam że karmi ma tak mało a czasem mam taką chęć że mi język chce uciec wiadomo gdzie

Iwasek o mamo ty nadal w dwupaku, no niech cię już rozpakują jutro :)
 
reklama
Neciuszku no niestety.... juz spacerowałam dzisiaj ,przysiady robiłam itd ale nic się nie dzieje. Może to własnie miała lekarka na mysli mówiąc o ciązy niefizjologicznej. Nie wiadomo jak sie zachowa i dlatego wcześniej wywołują a że ja mam peszka... Już dzisiaj mogłam jechać do tego drugiego szpitala ale pewnie i tak nic by nie zaczęli działać więc wolę jechać do swojego z samego rana . Proszę trzymać kciuki:-)
Jeszcze się zdenerwowałam w nocy bo uświadomiłam sobie że od 2.01 nie mam zwolnienia lekarskiego. Moja lek. dała mi do końca grudnia bo miałam trafić do szpitala 2.01 a jak jest widać. Mam nadzieję ze mi wystawi wstecznie a jak nie to urlop wypisze i już.

Sleep miałam nadzieję że mój synuś chce być taki punktualny...niestety za dobrze mu chyba:-)
Może ja jestem jak słonica! hihihi
 
Ael a ja nie wiem po prostu jakoś mnie nosi tu bym poszła to zrobiła tylko kręgosłup mnie łupie.
To fajnie w sumie nie wiedziałam że karmi ma tak mało a czasem mam taką chęć że mi język chce uciec wiadomo gdzie

Wiesz, ja wczoraj szukałam grzańca dla Pawła a trafiłam na dwa nowe smaki sobieskiego drinka i mnie w gardle ścisnęło.
 
Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie, właśnie chciałam się upewnić, że nie robię nic pod wpływem hormonów :).
Ja sama pewnie tez bym biegła pierwszego dnia do szpitala obejrzeć malucha u kogoś bliskiego, ale teraz rozumiem jak bardzo jest to nietaktowne.


A u mnie mąż złożył kołyskę i jak włączylam światełka i muzyczkę to się połakałam. Zaczęłam się zastanawiać czy Amelcia będzie szcześliwa z nami :zawstydzona/y:. A. chyba też się wzruszył, ale się wyparł :-p
 
Doniu ja zapowiedziałam że nie chce odwiedzin po za rodzicami i moją siostrą. Nie daj się zmanipulować i wal prosto z mostu że nie chcesz i już. Jak nie uszanują tego i się obrażą ich strata.

Co do wzruszeń to faceci chcą uchodzić za twardzieli ale ich ruszają te malusiowe rzeczy tak samo jak nas:-)
 
No więc dzwoniłam do Magdalenki naszej. Zmęczona ale szczęśliwa. Okazało się, że do 14 nic się nie działo. Tak jak wam pisałam była podłączona pod ktg i wody jej poleciały. Potem zaczęły się bóle ale jeszcze znośne. Jak zaczęły się skurcze parte, zrobili dwa podejścia po 3 parcia, potem kazali jeszcze 10 minut poczekam na rozwój, no i za trzecim razem także 3 razy parła i urodziła Oliwerka. Ale mówiła, że tak bolało że chciała cc, bo jeszcze akcja nie postępowała. Okazało się, że Oliwerek jest młodszym dzieckiem niż wskazywała na to ciąża, bo był cały pokryty jeszcze śluzem i był bardzo różowy. Wzięli go na naświetlanie i koloryt wrócił do normy.
Niestety musieli ją naciąć, ale nie czuła kiedy to robili. Jak dzwoniłam to mały spał, na końcu zapłakał słodko, więc musiałam szybko kończyć.
Ogólnie jest szczęśliwa, a mąż pojechał po 20 jeszcze do rodziców i teściów, więc jak wróci wrzuci zdjęcia małego na forum.

Madzia każdej dziękuje za gratulacje i trzymanie kciuków. Nie chciałam jej długo męczyć, więc jutro jeszcze jakieś info przekażę. :-)


No i gdzie ten Krzysztof ze zdjęciami!!!!????
 
reklama
A tak swoją drogą, to od jakiegoś czasu zamierzamy kupić kamerę. I dziś A. poruszył ten temat ponownie, a teraz siedzi, patrzy na kołyskę i mówi "śliczna jest, trzeba by było ją sfilmować"
laugh.gif
kombinuje jak małe dziecko
laugh.gif


madziulek dobranoc, ale czy to aby nie za wczesnie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry