• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
fasolka: a jak to robiłaś normalnie wrzucałaś troche czosnku, herbatkę mietową, cytrynę i wrzątkiem zalewałaś i wdychałaś ???

fifka: no nie wiem czym coś co na gardlo i katar pomoże

jak byłam w szpitalu to przyszła paczka z rzeczami dzidziusia i moimi :-) ciesze sie bardzo


o kurde za 100 dni rodzę :-) dopiero zobaczyłam
 
Ostatnia edycja:
Ja mam taką śmieszną miskę mój mąż na nią nocnik mowi, ona jest dość wysoka a ma ze 20 cm średnicy, ja tam wrzucam sobie te herbatki czosnki pokrojone w plastry plastry cytrynki i zalewam wrzątkiem. Kładę to sobie na stole zakrywam głowę i tę miskę wielkim ręcznikiem i siedzę w tym szałasie dopóki para leci z miseczki i tak sobie oddycham

Ja zaczne zakupowac ostro jak mi płeć w poniedziałek potwierdzą
 
LAMIAV GRATULUJĘ STUDNIÓWKI!!!! :-D To co fasolka pokazała jest okej! albo zapytaj w aptece. Mozesz też stosować wszytko co naturalne (woda z solą i sodą, herbata miętowa itp)


Dobra moje misie ja idę robić gołąbki!! :tak: - to mój debiut... takie zawijane będe robiła pierwszy raz w życiu :szok:
 
Przepraszam, że wczoraj tak zniknęłam, ale jeszcze nie opanowałam odczepiania cyca ;)

Kikucik nam odpadł :)

Właśnie, Sog, ogromne gratulacje :-D nie wiem czy pisałam, ale jestem zakręcona jak żarówka.

Fifka, puknij Ty się w główkę, a jak nie pomoże to jeszcze raz :P najlepiej tą kapuchą

A mogę ponarzekać na teściową? I tak ponarzekam. Miała mieć dziś zabieg na nogę, ok, nie wróci sama, mój miał ją zawieść na miejsce, na szczęście nie z domu, i odwieźć. Na 10 ma. Ale on musi ją odebrać o 9. Ok. Na miejscu okazało się, że zabieg ma mieć o 11! i ten krótki zabieg, jak zapewniała ma trwać 2, 3 godziny minimum. Nosz kurka, on bierze na mnie opiekę, a ta go wyciąga... mógł spokojnie pojechać potem, że już pominę, że Kraków wielki nie jest i na ulicę można dojechać samemu, a nie że ona nie trafi... Koniec. A jeszcze nie koniec. Dziś się dowiedziałam, że jak dzwoniła z życzeniami świątecznymi do Mamy mojej, to jej kazała nam zasugerować i generalnie powiedzieć, że mamy chrzcić na wiosnę a nie w zimę, tak w maju. Na szczęście moja Matula głowę na karku ma i powiedziała, ze ona się nie wtrąca i takich uwag nie przekazuje. A my i tak chrzcimy w lutym :P
 
hyhyhySil jak ja Ciebie rozumiem. jak ja się wczoraj dowiedziałam, że moja teściowa we wtorek wyjeżdża bo prace dostała, to mało uszami nie klaskałam, a taki dobry humor to ostatnio miałam w listopadzie zanim przyjechała do Polski. Plus jest jeden, jak ja jestem w pracy to do męża zajrzy i pomoże mu zejść po schodach do łazienki - i to koniec plusów. Na szczęście on się czuje coraz lepiej i już jej pomocy od poniedziałku nie będzie potrzebował i kobita może jechać w pizdu :-)
 
reklama
fifka: a czy to powinnaś te gołąbki robić ??? chyba to za ciężkie, ja w takiej dobrej oknycji jestem a mam tylko do zupy wrzucić zeimniaczki i zamrożona botwinkę oraz schabowe usmażyć i się zastanwaim czy sie nie przemęczę , oj gołąbki to troche roboty, gotowanie kapusty, pilnowac trzeba i stać nad garnkiem zrobić farsz, pote, zawijać, no nie wiem ??????????????????????????????????:szok:

sil, fasolka:
wiecie co jak was czytam to zaczynam doceniać moją teściowa, bo nie powiem obad do szpitala mi przywiozła, i pierwsza krzyczała ze mam leżeć i nic nie robić, jak mąż z teściem powiedzili ze nic mi nie jest (bo tak mi ten dziad powiedział) takze chyba zacznę ją bardziej doceniać, bo byłam niesprawiedliwa :-)szczegolnie ze mogłam trafić na takie jak wy macie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry