reklama

Starania po raz pierwszy :)

FASOLKA:no w końcu jej sie udało a tyle sie biedaczka najeździła na poród, a tu trach i juz mały jest :-)

Jak tam w pracy , pomocnik jest ?? ja zaraz jade na badanie glukozy, potem po zwolnienie i po luteine bo mi sie skończyła juz, i z tatem jade zobaczyć łóżeczka :-) może nawet dzisiaj już kupi jak będzie jakieś fajne i w dobrej cenie. W końcu wyjdę na dwór chociaż szkoda że dzisiaj taki mrozik
 
reklama
Mrozik? u mnie -11 koszmar jakiś :-)
Jestem w pracy i jest ten picek-glutek. Niestety się nie spóźnił :/ i mnie tu irytuje od rana. Bez gadania zaczął mi układać segregatory jak się spytałam po co to robi, to mało się nie udusił ze strachu. Ale koniec tematu, nie będę się nakręcała od rana bo jeszcze wieczność do końca tyry.
 
Ani mi nie mów, mnie jak nie (.)(.) to (|) i tak w koło Macieju coś.
Ale Wam powiem, że mój mąż na tym zwolnieniu naczytał się o seksie w ciązy i wreszcie się przekonał, że jednak można. I Kochane tak mnie wczoraj wypieścił i wyprzytulał, że ledwo stałam, a w nocy spałam jak zabita :-) nawet sms od Ael mnie nie obudził :-D


Kurcze zaraz się zwijam i puszczam mameje na kompa niech się Cipka uczy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry