reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Starania po raz pierwszy :)

pyscek: zapraszam bo mam cały gar, to zamówienie mężowskie bo on też uwielbia więc jak lato jest to jam musze botwinkę zbierać, mysc mrozić zeby miała przez cały rok :-)

neciuszka: ja mam to samo z tymi drobinkami, u mnie to wygląda jak okruszki cukru trzcinowego :-), tak sobie mysle ze to kropeli mlek moze sie tak brylują, a co na pekające sutki to mi tez sie zaczęły w pewnym okresie robic i jak smaruje brzuch kremem to od razu tez i cycusie całe smaruje, bo chyba skóra sie przesusza na nich
 
reklama
oo.. nie wiedziałam że botfinkę też da się zamrozić :-p tak normalnie myjesz suszysz i wkładasz w reklamówkę czy pojemnik ?? chyba sama w lato będę musiała uzbierać sobie liści :-p haha ... oj zjadłabym ale mi smaka narobiłaś

haha ja tu o obiedzie myślę, a jeszcze śniadania nie jadłam ... lecę coś zjeść :-p
 
Ostatnia edycja:
Sil tort po prostu nieziemsko piękny!! :szok: I śliczne ubranko malutka miała na chrzcie :tak:

Pyscek bo alkohol zawsze robi wode z mózgu.... :angry: współczuję kochana... następnym razem dupe mu skop...

Netka no trudno... ja wczoraj miałam zalatany dzień przez gości i szkołę dlatego też sama się nie odzywałam... :zawstydzona/y: ciesze się że spotkanie udane!

Ja z sutkami miałam tak samo!! To chyba jest kochana siara która powolutku wypływa i zasycha wiesz? Ja tego nie smarowałam jakoś scecjalnie... czasem nawilżałam kremwm Nivea. I tego nie zdrapuj bo później sutki bardzo bolą...

Lamiav
nie wiem jak tobie ale dla mnie na bezsenność pomagała melisa i wyciszenie się wieczorem. (np czytanie książki) Staraj się nie truć lekami... A jak dzisiaj się czujesz?

Hahah Miq szczotka drucinka! :-p A tak serio współczuje bo wiem co czujesz... mi lodowate okłady pomagały.



Mój malutki jest chyb chory... bo gile ma takie w nosku... zaczyna kaszleć... poobserwuje go dzisiaj. Wieczorem chyba źle się czuł bo nam płakał, mimo że najedzony i przewinięty... i usnął dopiero na moim brzuchu (tak pół nocy spaliśmy :sorry:) i dzisiaj jest juz super! malutki się jak zabity! :tak:
 
Ostatnia edycja:
lamiav ja teraz tylko taka senna jestem w nocy to się budzę, nie mogę miejsca sobie znaleźć
Pyscek a może to nie @ mi też tak przed okresem podskoczyły jak na drożdżach, w ciągu 24 godz. przestały się mieścić w staniku:szok:
fifka mąż miał podobny pomysł, tylko kazał mi papier ścierny...
niestety jestem w pracy i nic tu nie wymyslę
 
Ostatnia edycja:
Sun o matko... współczuję ci... gdzieś ty się tego zapalenia nabawiłaś?? A jak tam samopoczucie?
No i dzisiaj zaliczyłam kolejny egzamin na 4!!! :-D Śmiecznie było do szkoły wrócić po takim czasie :-p

No nabawiłam się takiego zapalenia w pracy, bo mamy tam strasznie zimno... a do tego z przeziębieniem chodziłam przeszło tydzień i niestety skończyło się na zapaleniu płuc... ale dzisiaj już jest lepiej... antybiotyki działają... Aaaa za leki zapłaciłam 200 zł - w aptece to myślałam, ze mi oczy wyjdą z orbit jak usłyszałam wysokość rachunku :szok: A samopoczucie ok.... ;-)

Gratuluje zdania egazaminu :-)

Sun babiczko, to trza częściej bywać na forum, tyle tu dziewuszek, że to ciężko spamiętać :-)

Wiem wiem kochana.... ale jakoś nie mam ostatnio zbyt wiele czasu... :-) I jak już wchodzę na forum to jakoś zawsze nie jestem zauważana... no cóż może tak musi być ;-):-D


Sil tort przepiękny.... nieziemski :-) ... a malutka ślicznie ubrana :-)
 
Ostatnia edycja:
fifka: a dziekuje czuje sie dobrze, chociaz od paru dni kuje mnie lwy jajnik, parę razy dzinnie, no i mam te skurcze ktpre trwają pare sekund ale jest ich sporo w ciagu dnia a na wieczór sie nasilają.
Melisa niestety nic mi nie pomagą, a jak nie spię to strasznie sie denerwuje, mała skacze mi w nocy w brzuchu i to z taką siłą ze mam wrażenie ze całą mną potrząsa :-).
Po prostu już była u kresu sił i musiałm coś łyknąć, na sen, ale ogólnie to nie biorę leków oprócz witamin i magnezu

pyscek: tak zbieram, myje ,. kroje na i jak toche podeschnie to pakuje w woreczki i mrożę, potem na gotowy wywar wrzucam i chwilke gotuję , moja mama jakoś w słoiki robi botwinkę ale jak dla mnie to za dużo roboty :-)
 
Sun to kuruj się, u mnie tez warunki chłodnicze, już znowu zaczynam coś nosem pocierać, a w pracy się już trzęsą jak słyszą słowo "chorobowe" jak mnie zdenerwują to w środę im czepne L4
 
Mig to tak samo jak u mnie... dlatego obecnie przebywam na urlopie wypoczynkowym, a nie na L4 :-( A i to są komentarze w pracy, że nie ma mnie, bo zachorowałam....
 
lamiav ja teraz tylko taka senna jestem w nocy to się budzę, nie mogę miejsca sobie znaleźć
Pyscek a może to nie @ mi też tak przed okresem podskoczyły jak na drożdżach, w ciągu 24 godz. przestały się mieścić w staniku:szok:
fifka mąż miał podobny pomysł, tylko kazał mi papier ścierny...
niestety jestem w pracy i nic tu nie wymyslę
Oj nie wiem ... temperatura też szaleje w górze ... ale nie możliwe abym była w ciąży bo jak tylko raz się przytulaliśmy w dni płodne więc nie ma szans :-p pewnie Bromek + zbliżająca się @ robią swoje ... :sorry:
 
reklama
Oj nie wiem ... temperatura też szaleje w górze ... ale nie możliwe abym była w ciąży bo jak tylko raz się przytulaliśmy w dni płodne więc nie ma szans :-p pewnie Bromek + zbliżająca się @ robią swoje ... :sorry:

Pyscek zawsze są szanse :-);-)

Ok idę poleżeć, bo coś mnie głowa zaczyna boleć...
 
Do góry