Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
A tak ogólnie chciałabym cię bardzo przeprosić za to ze ostatnio się nie odzywam do ciebie :-( Ja po prostu nie wyrabiam z czasem.. doba ma za mało godzin... To nie dlatego że się obraziłam, czy coś...
aj no co ty, ja rozumiem nic się nie dzieje :-), a sama mam co robić, a i coraz więcej muszę odpoczywać od siedzenia pisania. tutaj mało się odzywam bo jakoś nie mam weny za bardzo a i gdzieś giną moje posty też. teraz mąż ma drugie zmiany więc do południa to raczej z nim jestem.
Przepraszam za dubla posta ale chcę żeby to osobno było.
fasolka zaraz będzie mieć cesarkę, prosi aby do niej nie pisać nic, potrzebuje wyciszenia i spokoju teraz. Ja też nie będę jej zawracać głowy dopóki sama się nie odezwie.
Trzymajcie dziewczyny co się da, módlmy się - każda co uzna za stosowne za fasolkę i łucję
fasolka: myślami będziemy z tobą,
Ona teraz potrzebuje spokoju i wyciszenia, a nasze sms-y za bardzo emocjonalnie odbiera, a nie potrzeba jej teraz ani wzruszeń.
hej panie i panny,
Jestem z Wami codziennie ale jakoś nie mogę pisać...pewnie dlatego, że na ogół mam wolną tylko jedną rękę
a co tu sie dzieje, Fasola w szpitalu??? jeju, trzymam kciuki, twarda babka jest więc zaraz wszystko się unormuje. Jeszcze za wczesnie na dzidzię.
A u mnie w rodzinie wczoraj urodziła się siostrzyczka Amelci, kiedyś wstawialam Wam takie zdjęcie dwóch brzuchów i właśnie ta kuzynka z drugim brzuchem w ciąży o 5 tyg. młodszej od mojej urodziła. Bagatela ponad dobę rodziła a na koniec przebili jej pęcherz nacierpiała się biedulka, a to już drugie dziecko.
A ja nie wiem co jest Amelce. Od wczoraj jest wrzask non stop. Zrobi poranna kupkę a póżniej histeria, nie płacz ale wrzask. Zasypia na chwilę ale tylko jak jest do któregoś z nas przytulona. Czy to są kolki? Dostała wczoraj Bobotic i zasnęła pięknie, a od 4 rano nie spi. Brzuszek miękki, kupka była, nie widzę żeby ją coś bolało ale strasznie się denerwuje i krzyczy. Ja już nie mam siły a boję się, że to coś poważniejszego. Zabiegi antylkolkowe tylko ją złoszczą.
Edit: cyba termoforek z gorącą wodą i Bobotic zadziałały, oby nie na chwilę... a więc to brzuszek, bo jak teraz bączki puszcza to jest spokojna.
A jutro chyba jakieś zdjątka wstawimy z okazji skończonego miesiąca