reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
lamiav nie wiem czy będę umiała wytłumaczyć:szok: najpierw zrobiłam rączkę, wzięłam 3 dłuższe proste, miękkie patyczki, zwinęłam drucikiem na końcu i zaplatam warkoczyk i zawinęłam na drugim końcu. Potem z grubszego patyka zrobiłam kolo o średnicy ok. 25 cm i to oplotłam gałązkami (na zdj to to większe kolo z maleńkimi kreseczkami) po dołożeniu gałązek to kółko - wianuszek zgrubiał na ok 2 cm. Potem położyłam na ziemi i wpijałam patyki tworząc takie łuki, tworząc jakby miskę, patyki się trzymały bo końce były wbijane w ten wianuszek. Zrobiłam małe kółeczko ok 7 cm średnicy i położyłam na górze i umocowałam małymi drucikami to po odwróceniu będzie podstawek koszyka, potem całość uzupełniałam gałązkami, przeplatając gdzie się tylko da. Na koniec wsadziłam rączkę i już. Da się coś z tego zrozumieć?

tak sobie pomyślałam, że można tez zrobić z kilku takich wianuszków różnej wielkości i tylko je połączyć ze sobą, nawet łatwiej i może ładniej by wyszło, w zeszłym roku robiłam też taki wianuszek na drzwi a w tym zabrakło mi już gałązek :)
 

Załączniki

  • DSC00611.jpg
    DSC00611.jpg
    15,1 KB · Wyświetleń: 42
Ostatnia edycja:
dziekuje bardzo za opis, cos tam zrozumiałam, ale mam problem bo nie mam gałązek takich :no: dzwoniłma do męża pytać czy gdzies tam koło jego pracy nie rośnie i niestety nie ma, skąd tu by narwać tych gałązek, mam ograniczone pole bo siedze w chłupie
 
Wiadomość o Netce!


Necia trafiła z podejrzeniem zapalenia pęcherzyka żółciowego, dostała kroplówki na izbie, potem ok. 2 w nocy rozważali cesarkę, bo ma złe wyniki, o 4.30 była już po cesarce. Mała jest stabilna, oddycha już bez respiratora ma tylko tlen i "jakieś rurki"
 
Kurcze ale wieści od rana!!!

Neciuszka kochana trzymaj się cieplutko i mocno!! Małgosia na pewno da sobie radę! Nasze dzieciątka są silniejsze niż nam się wydaję i mają mnóstwo energii do życia! Nawet się nie obejrzysz jak będziesz tulić ją w ramiona u siebie w domku :*

Miq pięknyyyy :szok::szok::szok::szok::szok: opis dość jasny ale czy udałoby mi się coś takiego sklecić to nie wiem... :-D a raczej wątpie. A skąd masz te gałązki??

Magda kurcze Ty to masz wesoło z tym swoim facecikiem... z tego co wiem to na każde święta zostawia Cię samą.... :baffled: rozumię, że niby nie jesteście jeszcze rodziną ble, ble, ble ale jakby choć na jedne święta zostawił mamusię a nie Ciebie to świat by się nie zawalił.....
W każdym bądź razie trzymaj się cieplutko :*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry