magda:o to współczuję, w nocy si enie lubie wyrywać, a jeszcze ty wiedziałas ze obudzisz sie sama, ja dzisiaj tez sama bo mąz na 7 do pracy poszedł wiec do 19 moe gadać sama do siebie, no może tato mnie odwiedzi
miq: no pewnie ze odpoczywaj, kurz niech sobie lezy, ja się w ciązy nauczyłam luzu, bo jak miałam leżeć to mnie szlak trafiał jak miałam bałagan, a niekiedy musiałm do męza 10 razy mówić żeby zrobił to czy tamto, ale tak z dnia na dzień nabrałam to tego balaganu większego luzu :-)