reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Atanku nie da rady.. nie lubię widoku igieł i strasznie się ich boję :-)

Natkusia, żadnej cukrzycy nie będzie a kyszzz :-)

Ja wykąpana.. z M. prawie,że nie rozmawiamy..

jeszcze aparatka ze mnie, bo szłam na skróty do M. i zamknęli bramę i nie chciało mi się już wracać.. więc przeskakiwałam przez bramę :-D dobrze,że już nikt nie szedł :-p
 
Witam, dawno mnie nie było... tęsknił ktoś?? :-p przyznaję się bez bicia, że nic nie nadrabiałam więc nic nie wiem :-p jedyne co rzuciło mi się w oczęta to śliczny brzuszek Natki!!!! Buziol :*:*

No więc mąż pomalował i zrobił przedpokój tak jak chciałam! Ale przy okazji zrobił megaaaaa syf w każdym jednym pokoju!! Jak weszłam rano do mieszkania to płakać mi się chciało!! Poprosiłam go żeby wziął wolne i był z małym bo ja przy nim nic kompletnie bym nie zrobiła!!! Więc jak wzięłam się za sprzątanie o 11 rano tak skończyłam o 2 w nocy... :baffled::baffled::baffled: 3 razy wycierałam podłogę na kolanach bo była tak zawalona, wczoraj jeszcze myłam okna i sprzątałam łazienkę, no i wieczorem kolana dały o sobie znać! A szczególnie jedno! Spuchło nie możliwie i cholernie bolało a młody zmierzły niesamowicie więc siedziałam z nim i płakałam, jak wstałam po panadaol to aż mi się zakręciło w głowie z bólu i zadzwoniłam do mamy czy może mi przynieść jakąś maść bo ja nie jestem w stanie wstać nawet do ubikacji... :confused2::confused2::confused2: po maści troszkę przeszło, przynajmniej ból bo opuchlizna jest do dzisiaj i utrudnione poruszanie się...
 
jednak bedzie inna sukienka matka chrzestna kupila taka Zobacz załącznik 453570 choc 62 bo 56 nie bylo mam nadzieje ze sie nie utopi ;-) a pod spodem bedzie pajac bialy ;-)

hej kochana magdalenko :-) yesknilam dzis myslalam czy do ciebie nie zadzwonic ;-) wspolczuje kolanA <GŁASZCZE>w niedziele chrzciny
 
Ostatnia edycja:
pyscek chwalisz sie wszedzie az sie glodna zrobilam.. a niunia zasnela wiec odzyskalam 2 reke do pisania ;-)

i co tak zamilkły ?

fifka bede jutro czekac na zdjecie garniturka konrada ;-)
 
Ostatnia edycja:
Atanku Pyscek nie ja :-D Sukienusia śliczna! :-) Konrad też ma garniturek w rozmierze 62 i zastanawiam sie czy nie będzie za mały :rofl2:

Mnie nie martwi to ze on kupki nie robi... to normalne przy karmieniu piersią. Tylko to ze sisiak go boli... :zawstydzona/y:



Pyscek rzuć się kromką :tak: Uwielbiam takie wypieki!!

Magdalena od wariatka... Buzi w bolące kolanko :* Ja kiedyś nie lubiłam sprzątać... a odkąd zaszłam w ciąże coś mi się w głowie poprzestawiało i te mam teraz fioła na punkcie bałaganu... i czasem sama sobie też krzywdę potrafie zrobić... Ba ja ostatnio z Konradem w chuście potrafię sprzątać, gotować, odkurzać... niemal wszystko z nim robię...

Wracaj kochana do zdrowia!



Konrad w końcu usnął a ja objadłam się sernikiem po wiedeńsku! :-D od tak zamiast kolacji :rofl2: no i mam tak dobry humor dzisiaj ze mam ochotę krzyczeć jaka jestem szczęśliwa :-)




U nas do chrzcin już wszytko przygotowane! Będziemy z Atankiem chrzcić nasze pociechy w tym samym dniu i w tej samej godzinie :-D
 
Ostatnia edycja:
haha :P już wysyłam Ci telepatycznie pół bochenka :D no ciesze się że znów mi wyszło cudeńko :D

Fifcia dla ciebie żoneczko druga połowa bochenka :D ja jutro pieke drugi :]
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry