reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Fasolka ja zawsze mowiłam, że jak będę miała córeczkę to będzie Nadia! Ale niestety pierwsza ciąże zaszła żona kuzyna mojego męża i cały czas mieli inne imię a ja głupia przyznałam się do "Nadii" i oni tak dali swojej córce na imię a, że mieszkają piętro niżej to niestety nawet jak będę miała kiedyś córkę to już nie mogę tak nazwać |:-p

A ja się cały czas zastanawiam czy iść na spacer czy nie... u nas piekna pogoda! Tylko ja mam zakwasy jak cholera nawet na ramionach :-D:-D:-D
 
jakiś pozytywny aspekt dnia dzisiejszego się pojawił szafa przyjechała się montować dziś zamiast po niedzieli jak dziś nie skończą to jutro już będzie cała zmontowana.

dagne na pewno już się doczekać nie mogę
 
Napiszę tylko co u nas i spadam. Malutka żeby nie zapeszyć anioł, je śpi,je śpi czasem pogada :-)
Za nami już pierwsza kąpiel, sprawnie nam to poszło. Ostatnia noc też była przyzwoita, za to pierwsza hyhyhy koszmar, myśmy poszli spać, a Łucja nadawała jak katarynka. Zero płaczu tylko monolog w języku ugrofińskim - niestety ja go nie znam hyhyhy i problem się dogadać. Spałam może z godzine w ciagu nocy. Dzisiaj już było spoko,bo jąw dzień wymęczyłam i spała praktycznie bez gadania :-)
 
Magdalena: Ale fajnie! Strasznie zazdroszczę.. też bym sobie potańcowała trochę.. Albo chociaż pochodziła w pozycji wyprostowanej bez falowania na boki;)
I super że Bartek zniósł tak ładnie rozłąkę:)

Fasola: A jakieś zdjęcie z domku będzie?:tak: Dogrywacie się dopiero, więc pewnie z dnia na dzień będzie coraz lepiej:)

Necia: Jak szafa się złoży, to ja chcem zdjęcia..:zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry