• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

fifka my uwielbiamy dady nic po nich niuni nie jest ;-)
a na ostatnim zdjeciu to rampers nie bodziak ;-)tylko niunia nogami wierzga ze wyszedl bodziak ;-)

a muasze sie wam pochwalic najpierw nas deszczyk popsuł plany odwiedzenia taty a potem po powrocie mysz mnie wystraszyla ze krzyklam i obudzilam niunie... a potem zabilam ta mysz butem taty ;-)
a pottem okazalo sie ze burza przyszla... wiec niunia nie spokojna.. ahh..


Ooooo matko.... :szok: Ja bym serca nie miała.....


No teraz się przyjrzałam :-) śliczny ten rampersik!




A my po grillowaniu! Właśnie wróciliśmy do domu i zaraz będzieby mojego pacana kąpać i spać kłaść :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Fifciu mi Igorek zasypia tak ok 22,23 i zaczyna sie wiertolić ok 3 póżniej tak co 2 h . Nie budzi się tylko jak czuję wiertolenie to aplikuję mc cyca i śpi...czasem na "naczyniu" ułoży buziaka więc jestem uziemiona:D

Rozmawiałam ze Sleep:) Dołączyła do po uszy zakochanych mam.:-):-):-) Oczywiście Filipek najpiękniejszy na świecie, własnie szamał cycusia:) Czuje się dobrze choć wiadomo szew daje się we znaki.
Faktycznie zaraz po napisaniu do mnie smsa(i mojej relacji tu) zgarnęli ją i się zaczęło :)

hahaha Atan rozwaliłas mnie ta myszą:-D ale wielkie brawa za szybkość i celność;-)
 
fifka no co mialam jej pozwolic zyc w domu nie nie...
a iwasku no celnosc mialam bo mysz sie na kafelkach posliznela ;-) a ja wykorzystalam sytulacje ;-)

kurcze znowu wraca burza wiec dzisiaj nie posiedze na neciku.. trzymajcie sie milej nocy ;-)
 
Nie no.... Atan ja też mieszkam w domu i nie raz rozstawiałam pastki :tak: ale chyba nie miałabym serca walić ją w łeb patrząc jej w oczy :rofl2: Kiedyś hodowałam jedną dziką mysz! Przywiozłam ją z Niemiec :-p


Iwasku mój tak samo czasem zasypia a ja razem z nim :rofl2: i co śmieszne on w nocy się tylko kręci. Nigdy nie płaczę i nie woła na cyca :-p zawsze budzi mnie jego same kręcenie :-)


Kochana pozdrów sleepy :-D
 
Ael jaki cwaniaczek... :-D


Słuchajcie zważyłam Konrada i w ciągu tygodnia przytył 200g... to wystarczająco? Bo to był ten tydzień gdzie miałam najmniej mleka a mały nie chciał dać się dokarmiać... (Tak liczę że jak miesiąc ma niecałe 5 tygodni to te 200g jest wystarczające bo to prawie 1kg w miesiąc w takim tępię by przytył) Teraz z mlekiem jest nie najgorzej. Czasem małemu jedna cyca wystarcza
 
fifka ja slyszalam ze minimum 600g w miesiac musi przybrac wiec wystarczajaco niemartw sie ;-)

a u mnie leje sie deszcz i przelotne burze.. wiec milej nocy dzis mnie nie bedzie...
 
Ostatnia edycja:
Ja właśnie na necie znalazłam że maluchy przybierają:

do 3 miesiąca:
120 - 210g / tydz , czyli 765 - 945 g /miesiąc .
czyli mój mały mimo kryzysu mieści się w górnych granicach :-D


Później od 3-6miesiąca:
110 - 120 gram/tydzień, czyli ok. 500 - 540 g/miesiąc.


A w drugim półroczu średnio 375 g/mc, później nawet 270 g/mc będzie prawidłowe.





Tak więc mimo "niby" braku mleka mały ślicznie na wadzę przybiera :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry