Miq współczuje z powodu dodatkowych wydatków ale zawsze tak jest ze jak brakuje to wtedy zawsze wszytko się zwala na głowę...
Widzę ze o wózkach rozmawiacie! Ja wam nie będę firm polecać bo się nie znam, ale powiem wam ze przekładana rączka to coś niesamowitego w wózku i ja sobie nie wyobrażam funkcjonowania bez tego... co prawda taka funkcja nie może być przy obracanych kołeczkach przednich wiec coś za coś. Ja mam na 4 nieruchomych kołach i nie narzekam, ale ta rączka to na prawdę BARDZO przydatna rzecz... mój w wózku często płacze jak mnie widzi, więc ja hop i mały już ogląda krajobrazy i cicho siedzi... poza tym jak słońce swieci to też ta opcja jest niezastąpiona
Atan to zdrówka dla Amelki! Dobrze ze już u niej lepiej z tą szyjką! :-)
Ewika śliczna masz kruszynę!! I gratuluję Liliance pierwszych prób samodzielnego siadania!!

Śmiesznie wygląda na ostatnim zdjęciu pożerając nogę!
Eve heh no w takim układzie cieżko będzie ci zaciżyć.... porąbane są czasy...
Belka nie ma nic przyjemniejszego niż szykowanie kacika dla maluszka

Mam nadzieję ze pokażesz fotki jak już kącik będzie zrobiony!
Kwiatuszku ja też jestem chustami zachwycona! :-) Coś wspaniałego i dla mamy i dla malucha! Ja z Konradem to potwierdzamy!
A mój synek jest po pierwszej marcheweczce

Więcej wypluł niż zjadł... ale zabawy było co niemiara!

Nie był specjalnie zachwycony co widać na ostatnim zdjęciu ale widać ze był bardzo zaciekawiony nowym smakiem! Jutro już pewnie pójdzie sprawniej!