• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Pok hahaha ale ciążowego nie mam w domu a do apteki mam daleko :-) Jutro termin @ :tak:


Magdalena nawet jakbym chciała to nie mam :-p


Ja mam w pdf.! Nawet wysyłałam tu dziewczynom na maila! :tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
witam polowy nie pamietam...
napewno brzuszki sliczne ;-)
dzieciaczki fifka fasolka neciuszka mineralna slodziaste
fifka super ze tak mu marcheweczka smakuje

a moja dzis 2 razy sie z krzykiem obudzila sny ma jakies zle...;-(

ael no wiktor to zdolniacha ;-)

no i zapomnialam co jeszcze ..

a necia ja pampersy zmienialam zawsze jak mi siusiu bokiem ucieklo i widzialam jak pampers sie przy krotki ze pempka nie zakrywal to byl zamaly;-)

witam nowa mamuske no czy ja dobrze widze 3 dzieciackow masz wow
 
Witam z rana,ja znowu wcześnie bo mąż w delegacje pojechał,mam nadzieję,że tym razem bez mandatu wróci...
dzziewczyny jak sobie radzicie z bólem pleców,tak w dolnej części? kurcze nie mogę się ułożyć w nocy:-(
 
witam się i ja :)

moje dziewczę nie śpi od 5 najpierw brzuszek potem papu a teraz myśli czy spać i jak tu bączka puścić ;-)

miq mnie pomagało leżenie na boku i małż mi masował co wieczór
 
Dzień dobry! :-D


Miq mi maż wieczorami tak jak Neci masował plecy ale po za tym to też sie strasznie męczyłam... :no: i czasem w nocy robiłam sobie spacery bo nie dałam rady wyleżeć. Ale plecy to jeszcze nic... w ciąży miałam "syndrom kręcących nóg" przez to ze mały mi żyły uciskał... koszmarna sprawa... leżysz i czujesz ze nogi ci drętwieją i bolą tak ze nie idzie wyleżeć... Ulgę odczuwałaś tylko stojąc...



Necia mojego też brzuszek męczył troszkę rano... ale teraz już śpi :-) Kochana na ci dzisiaj paczuszkę wyślę! Męża po pracy wyciągane na poczte bo sama nie zaniose tego bo to jest ciężkie jak nie wiem... !



Atan mój też ostatnio budzi się z Krzykiem.... i nie wiem o co chodzi...
 
Ostatnia edycja:
Cześć kochane :-)

Dzisiaj mam troszkę lepszy dzień... ale nadal się martwię tym... Czasami dochodzę do wniosku, że lepiej byłoby zaprzestać starania.... :-(

Może to dziwnie zabrzmi, ale czasami zastanawiam się nad adopcją... bo skoro Bóg nie chcę abym zaszła w ciąże to to jest jedyne dla nas wyjście... Myślę, że jeśli do końca tego roku nie zajdę to poważnie zacznę się nad tym zastanawiać....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry