reklama

Starania po raz pierwszy :)

heheheh no nie wariuj, tylko z forum nie odchodz, ja mysle zeby na diete przejsc, juz nic nie pieklam wczoraj, zwykle pieke we wtorki, bo ja i bez fasoli nie moge sie oprzec jedzeniu slodyczy. Juz mnie brzuch boli na @ wiec testowac nie bede raczej, zreszta dzien przed spadnie tempka wiec po co??
 
reklama
Lillydelux starania już były, teraz już po ptokach :P u mnie przez rok lekarz twierdził, że mam PCOS i brak owulacji! dlaego się tak ciesze, bo poczułam się jak kobieta ;P ;P pęcherzyk sobie dojrzał, pękł.. uff ale jestem szczęśliwa :))
co do testów ,pogadaj z Julieet albo Dotką, bo one robią dużej, ja robiłam pierwszy raz w niedziele i testowa wyszła mi ciemniejsza od kontrolnej, w poniedziałek ciemniejsza, ale jaśniejsza od niedzielnej ;PP i w sumie by się zgadzało, bo ginek mówił, że owulka była w poniedziałek/poniedziałek w nocy ;)))
 
Cześć Kochane, no to sie troche atmosfera zageściła wczoraj...wiec teraz czas na katarsis:) Ja dziś drugi dzien mierze temperature i zaznaczam na karcie i po prostu jestem podekscytowana tym jak małe dziecko, pewnie przyjdzie czas ze bede miała tego dosyc ale na razie póki moge to sie ciesze w koncu coraz blizej do rozpoczecia starań;)
 
paluszek to fakt ze na poczatku to jara kazda z nas ale potem zeby sie nie przyblokowac psychicznie, nalezy zarzucic mierzeni jak sei juz pozna swoj organizm i wyczai owulke. Ja tak zrobie w tym cyklu nie bede mierzyc nie bede stymulowana, owulke poznam po sluzie i tak mniej wiecej
 
reklama
hej kochane ja odebrałam wyniki wszystkie są ok tylko martwi mnie wynik progesteronu nie wiem czy nie umówie się na wizytę do ginka wynik w surowicy wyszedł mi 5,8 jak myślicie dobry ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry