reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Starania po raz pierwszy :)

IWASKU ja również już wczoraj dzwoniłam na nasz basen ale niestety takie zajęcia dopiero po 6 miesiącu :-( ale podzwonię jeszcze gdzieś indziej...

Fifka dziękuję za słowa otuchy :-p ja wiem, ze Ael nie chciała nic złego powiedzieć i tak jak napisała to nie był żaden atak ale mimo, że ja wiem, że Bartek nie jest aż tak gruby to potem zaczynam się dołować i myśleć! Aż weszłam na parę forum i jedna pisała, ze jej córeczka w 12 tygodniu waży 7kg :szok: i ogólnie dużo dziewczyn pisały o wysokiej wadze swoich dzieci...

Poza tym jak nałożę na siatkę centylową wagę Bartka to mieści się w normach! Najwyżej bo najwyżej ale mieści się czyli jest dobrze :-p
No i przede wszystkim pediatra nie ma zastrzeżeń!

A co do MM to wiem, że z tym trzeba uważać! Pilnuje dokładnych godzin! Daje po 150ml co 3 godziny (czyli tak jak na opakowaniu pisze) a w nocy dostaje moje mleczko, właściwie to powinien dostawać po 180ml i mniej porcji wg tabeli ale to już jest pewnie dla dzieci, które mają posiłki stałe a my dopiero wprowadzamy... Czasami wytrzymuje dłużej niż 3 godziny! Po prostu nie daje mu wcześniej ale jeśli się nie domaga to czasami i po 3,5 dopiero dostaje albo 4 ;-)

Tak jak dziś! obudził się o 4 i wypił z dwóch piersi, potem o 7 i w ogóle nie domagał się jedzenia więc się troszkę pobawiliśmy, pogadaliśmy i dopiero zrobił się głodny więc znów wypił z dwóch piersi ale myślałam, że będzie plakał bo za dużo nie przełykał jak jadł ale w końcu zasnął. i już 2 razy się obudził, 5 minut pogadolił i znów śpi... :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
natka kilka razy mi się zdarzyło jak to śladowe ilości to nic się nie dzieje, a powiedz mi co i o której ostatni raz jadłaś. hih małż to się śmieje że trzeba wszystkich absztyfikantów w kolejce ustawić i tatuś będzie oceniał ;-) no to rzeczywiście super jak 10 punktów ma, a w inkubatorze pobędzie aż przekroczy 2 kg

miq ty nic nie mów, Lilianko ty sobie tam grzecznie siedź u mamy :-)
 
Magdalena mój brat ma teraz 2 letnią córeczkę, która urodziła się pulchniutka miała powyżej 4 kg... i tak do roczku to była na prawdę grubaśna (grubsza niż Twój synuś, ale mieściła się w normach skali, ale już na samym koniuszku)... a wcale nie jadła jakoś więcej tym bardziej, że od 3 m-c była już karmiona MM więc widzieli ile dokładnie jadła.... A teraz jest już normalna... jak zaczęła chodzić, to szybko spadła z wagi.... Tak więc głowa do góry :-)
 
No właśnie dużo osób mi mówi, że jak tylko zacznie raczkować to straci troszkę! Ale w ogóle wydaje mi się, że teraz też się opanuje z przybieraniem wagi... w tym miesiącu mam wrażenie, że już tak drastycznie nie przytył...

A najlepsze jest to, że jak jest na brzuszku to już się próbuje przemieszczać i pełza... ale zamiast do przodu to do tyłu.... :-D bo ugina nózki w kolankach tak jakby zmierzał do raczkowania ale wychodzi mu bardziej wsteczny :-D
 
Magdalena jeśli lekarze mówią, że jest zdrowy i waga jest w normie (mimo, że już na samej górze) to nie ma się co martwić... Mój brat z żoną też się martwili, że Aśka jest taka pulchniutka... ale właśnie jak zaczęła się ruszać tzn. raczkować i chodzić, to strasznie zleciała z wagi, a po drugie nie jest tak, że każde dziecko jest takie samo... Moja siostra urodziła córę z wagą 2850 i oni mieli problem w drugą stronę bo Zuza, ważyła za mało... tzn. w dolnej normie..., ale lekarze mówili, że jest wszystko ok... więc to jest różnie...
 
Netka jak codziennie przed 22 zjadłam chrupki z mlekiem (nakaz diabetolog bo miałam niskie cukry na czczo) ale jak mówisz, że śladowe ilości to nic takiego to luz :-) .. noo niech tatuś pilnuję takiej córuni! :tak: ja bym takiej nie oddała nikomu hihi

Miq to jest to, że nie znamy dnia ani godziny kiedy to się zacznie :-D w każdym bądź razie lipcówki wpadły w panikę i zaczęły pakować torby do szpitala hehe

Sun moja kochana :* obyś szybko się doczekała bo zasługujesz na to.. ja z całych sił w to wierzę i trzymam &&&&&&&&! Zapomniały staraczki jak się starały i przeżywały kolejny nieudany cykl, tak to jest.. nadejdzie taki czas, że i Ty zapomnisz i będziesz miała uśmiech na twarzy :*

Mag nie masz co się martwić wagą Małego.. zobaczysz jak zacznie śmigać i rosnąć to od razu wszystko się straci.. głowa do góry :-)
 
miq ty nic nie mów, Lilianko ty sobie tam grzecznie siedź u mamy :-)

przekazałam małej:tak:
tak szczerze Wam powiem, że nawet jakby mnie coś złapało i nie daj Bóg miałabym iść do szpitala to nie mam nawet piżamy, teraz śpię w męża gaciach bo są najwygodniejsze, oj trzeba kupić z 1 koszulę ojoj
 
Ostatnia edycja:
magdalena o co chodzi z ta waga bo nie bardzo rozumiem a znaleźć nie moge. A co do raczkowania to Lili też raczkuje do tylu więc witaj w klubie mamo raczka :)
 
reklama
Sun noo, nareście optymizm ;-) i w to trzeba wierzyć :*

Miq no to ja bym na Twoim miejscu zaopatrzyła się w jakąś koszulę, na wszelki wypadek. Ja jak byłam w szpitalu to dosłownie 3 dni wcześniej kupiłam sobie koszulę i piżamę tak to bym była w czarnej doopie i nie miała nic do szpitala
 
Do góry