reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Starania po raz pierwszy :)

mamusia i dzieciątko tzn coreczka a tu sie wylegowuje na kanapie z panem
DSC01513.jpg
 
reklama
Fifka :-D;-):-p Emocje byly przednie :-D Ale racja, ze lepiej troche jeszcze z drugim poczekac. Buziak!

Miq dla mnie butelkowe zakupy to jakas czarna magia. Ja kupie dwie jakies male albo nawet jedna na poczatek, bo chce karmic piersia a dokupie wiecej pozniej jesli bedzie potrzeba.

Ael wiktorek jak zwykle cudny! Minki robi rozkoszne :tak: Ja was znam tylko ze zdjec ale wydaje mi sie, ze bardzo do Ciebie jest podobny!
a u mnie.. Ostatnie dwa dni musialam wstawac przed szosta a wczoraj. Dodatkowo polozylam sie dopiero po polnocy. Dzis spalam prawie do 10 ale jeszcze sil nie odzyskalam. Zaczne odpoczywanie jakos od soboty, jedziemy do polski w koncu i moze uda mi sie odsapnac. Zaczelam kompletowac rzeczy dla Zosi - babcie szaleja z ubrankami, wiec ja kupilam miesiac temu troche pieluch tetrowych i flanelowych, reczniki, posciel, kocyki i inne drobiazgi. Generalnie tamte zakupy zostawily mi na koncie 100 pln. Bardzo wam polecam sklepy motherhood.pl, pieluszkarnia.pl i muzpony.pl
na muzponach kupilam barana marcela i karuzele z kotami i chyba jeszcze jakies cos. Wozek wybrany - dzis popoludniu jade kupic, bo do jutra mamy na niego 30% znizki. Bedzie szaro-rozowy :) nawet ze znizka jest troche drozszy niz w PL ale nie chcemy ryzykowac, ze pomimo gwarancji nigdzie go nie wezma do naprawy i bedzie sie trzeba bujac - z tego wzgledu odpadly wszystkie polskie wozki. To u nas byla w ogole dluga sprawa, bo przez chorobe meza szukalismy wozka lekkiego, stabilnego, z przekladana raczka i zeby nie byl tandetnie plastikowy...no i tylko bugaboo spelnial wszystkiete wymagania. Sprzedalam tydzien temu moj kochany malutki samochodzik i wczoraj zarejestrowalam nowy, duzy, kombi. Bagaznik ma tak wielki, ze moge wrzucic dwa wozki, 3 walizki, psa bernardyna i jeszcze sama gdzies tam usiade... Masakra z parkowaniem rownoleglym w waskich genewskich uliczkach ale tu tez choroba meza wymaga, zebysmy mieli jeden duzy wygodny samochod, do ktorego nie bedzie trzeba upychac na sile.
teraz zaczynamy najtrudniejsze zadanie - szukanie mieszkania. Tu to wyglada zupelnie inaczej niz w pl i jestto koszmarna rzecz. Chyba poswiecimy troche pieniedzy i wynajmiemy agencje, bo w ogloszeniach sa tylko nory i rudery za wielkie pieniadze (ladne i dobre znikaja tak szybko, ze nawet ogloszen nie ma stad cenne jest wynajecie agencji).
ja poza wycienczeniem ostatnia intensywnoscia zadan czuje sie bardzo dobrze :) jak sobie przypomne poczatek, te mdlosci, wymioty, slabosc to az mnie wzdryga. Teraz juz zadna dolegliwosc mnie nie ruszy ;-) Jedyne co, to gdzies od dwoch miesiecy leci mi z nosa krew. Gin badania zrobil i wszystko ok ale mam isc do jakiegos laryngologa specjalizujacego sie w nosie, zeby moze pomogl, bo mam pewnie juz zdewastowany od srodka. Normalnie jest ok ale pospiech czy porannewstawanie to krwotok gwarantowany. Normalnie jak sie obudze musze po prostu polezec pol godziny i oowolutku sie ogarniac na spokojnie.
zosia kopie coraz mocniej i w coraz dziwniejszych miejscach. Dzis rano lezalam na boku i normalnie mi jakos tak z boku pod zebrem pykala :) poki co kopniaki sa bardzo przyjemne tylko biora mnie z zaskoczenia. Czasem zdarzy sie jakis mocniejszy. Jest natomiast aktywna przez wieksza czesc dnia i az sie boje myslec co bedzie jak juz bedzie wazyla dwa kilo i dalej bedzie taka aktywna :)

To sie rozpisalam za caly miesiac :)
 
pok to widzę, że zakupy pełna parą, ale zwolnij troszkę...
co do butelek, też chcę karmić cycem, ale jak się da będę odciągała pokarm i do herbatki butla się przyda
 
hejka chcialam powiedziec ze zepsuł mi sie zasilacz i wlasnie wylicytowalam nowy za 16zl ;-) wiec bede malo z wami bo bateria szybko pada... a niemam czym naladowac... w czwartek wracamy do domku od babci ;-) milego dzionka ;-)

ael sliczny wiktor i zabek jak ta lala sie przebija ;-)

miq sliczny brzusio ;-)
 
reklama
Natkusia ta pierwsza według mnie mało praktyczna... bo dziecko leżące nie ma czego chwytać rączkami... Dla takiego siedzącego może i owszem troszkę sie pobawi... ja też nad nią myślałam ale później poczytałam opinie i teraz mając sama mate potwierdzam to. Matka musi mieć zabawki nad głową malucha :tak: Ta druga to moje marzenie.... ale cena mnie niestety odwiodła od zakupu... ja mam taką: Mata Edukacyjna Zoo Tiny Love MK (2341168199) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej. Kupiłam od znajomej Neciuszki i jestem z niej zadowolona bardzo :-)



Pok no fajnie ze wam rozrywki dostarczyłam a mi włosy siwiały na głowie! :-D

Nooo to patrzę ze już przeszłaś uroki ciążowe! Mi krew z nosa leciała pod koniec ciąży ale tak jak mówi lekarz to normalne bo w organiźmie przybywa ci krwi! I serce się sporo powiększa :tak: I powiem ci jeszcze ze najgorsze przed tobą! Początek jest cieżki ale i końcówka nie jest różowa jak brzuszek już wielki... ja początek miałam okropny...zygałam jak kot (7kg schudłam) ale końcówkę wspominam gorzej... :no:

A co do ruchów to dzieciątko później nie ma miejsca na takie harce! Mały mi większy ból zadawał tak w 30 tygodniu niż w 37 jak już był mega ściśnięty! :-) Ale powiem ci ze za ciążą nie stęsknie ale za ruchami w brzuchu BARDZO!!!

I też radze ci zwolnić obroty... zeby później w brode sobie nie pluła jak będziesz miała przymus leżenia... a połowa z nas przez własnie takie harce tak miała i ma pod koniec....



Kwiatuszku pamiętamy! No ja ją na lutówkach nieco widywałam :tak: I ciekawo co u Lovki...



Atanku miłego odpoczynku!
 
Do góry