Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
i takie tam różne, ze wzięłam ze sobą psa
małego przyszła popilnować teściowa! Wróciłam o 4 - Bartek nie spał (chyba wyczuł, zę mnie nie ma bo obudził się jak tylko wyszłam z domu), nakarmiłam go, położyłam spać i za nim zasnęłam była 5 rano a o 8 pobudka na uczelnie!!!
byłam nietomna, na uczelni byłam do godziny 20, potem urodziny teścia i poszłam spać o 1 w nocy! Bartek jakoś źle spał i często się budził a dzisiaj znów o 6 rano pobudka! i niedawno wróciłam
jestem wykończona na maxa!!! Ale zdałam egzamin na 3, do kjtórego nic kompletnie się nie uczyłam!!! Szczerze to nawet nie widziałam zagadnień
a prosiłam ją, żeby dała znać zaraz po wylądowaniu!! "Jestem taka zła, że szkoda gadać :/
Byłam dzisiaj w kinie... aj to nie dla mnie imprezy... od połowy filmu siedziałam i gorączkowo patrzyłam na zegarek ile to mineło czasu od ostatniego karmienia... w głowie myśli "a moze on płaczę" "pewnie jest głodny..." "tęskni z mamą" NOŻ TRAGEDIA!! Jak film się skończył to jak na skrzydłach poleciałam do domu i nawet siku nie dałam mężowi zrobićEh.... w domu nie było źle bo działał jeszcze czopek przeciwbólowy to mały był spokojniejszy... Eh... teraz zaczyna się znowu jazda z zębami... zaraz posmaruję mu te dziąsełka już ostatni raz (można tylko 3 razy dziennie smarować) i spróbuję go ukołysać do snu...![]()
A film taki sobie... niby fajnie się oglądało, ale po trailerze spodziewałam się czegoś lepszego.... a byłan na "królewna śnieżka i łowca". Ogólnie fajny ale bez rewelacji....

chociaż 33 tydzirń to jeszcze nie tragedia...ja miałam egzaminy w lutym... i pare dni po porodzie latałam wszytko zaliczać (a dupa zszyta i siedzieć nie mogłam...) ale pozaliczałam 
) więc wiem co znaczy chodzić jak zombie... A jak tam mały? Nie marudzi przy wyżynaniu ząbka? Ja swojemu muszę smarować maścią przeciwbólową bo inaczej nie da sie zyć... 
Eh... zamiast się ciezyć ze mały tak bardzo lubi dziadka... to ja walczyłam ze sobą zeby dać im czas tylko dla siebie :-( teść co raz mówił do mnie "bo czasem trzeba jego tak położyć" " bo on ma dość rączke" "bo z nim trzeba rozmawiać dużo"... czułam się z tym paskudnie, bo to tak jakbym ja nie wiedziała co mam robić z własnym dzieckiem...jestem strasznie zaborczą mamą i mam nadzieję że mi to minie z wiekiem....
chyba, że z czymś to pomyliłam ale co jakiś czas zaglądałam mu do buzi i nie zauważyłam nic takiego wcześniej
Poza tym mały bardzo protestuję przed dotykaniem...
co was tak wcięło??
nawet nie mam sił i ochoty aktywnie udzielać się na forum
już nie umiem się doczekać jutrzejszej wizyty..