• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Fifcia, tylko że ja sobie nie odpuściłam leczenia. Leczyłam się! ;-) Zaszłam w cyklu, który miał być przerwą na konieczne badanie. A przez badanie nie mogłam dostać leków stymulujących. Okazało się, że pęcherzyki same urosły, jeden pękł i jest baby :-D A badanie też wyszło ok ;-)
Ja po prostu uważam, że to był cud :-D
 
No właśnie o tym mówię!! Ja też się leczyłam i na jeden cykl ostawiłam wszytko i proszę! Mam Konrada! :-D Nic nie było! Żadnych monitoringów, testów, leków itp... nawet nie wiem kiedy trafiliśmy w dzień!
 
Fifka twój Konrad z miesiąca na miesiąc jest coraz piękniejszy :tak:
Czasem sobie podglądam Waszą galerię ;-)

P.S. Przeczytałam, że ty też staraczką jesteś!! Więc &&&&&&&&
 
Madziulek do tego!

Jest styczeń, rok 2012 się rozpoczął
Nasza soglam dwie kreski zobaczyła- nie mogła uwierzyć własnym oczom
Kciuki mocno trzymałyśmy
Na wieść o stracie ciąży, łezki uroniłyśmy
Ale nadal każda mocno wierzy przyszła i obecna mamusia
że za niedługo Małgosia będzie mieć swojego dzidziusia

Pok tak długo się starała
i od Boga/losu
niespodziankę pod serce dostała
Wszelkie obserwacje, starania trochę olała
Na wieść o ciąży ze szczęścia oszalała

Bella nasza nowa staraczka
pod sercem nosi małego dzieciaczka
Teraz na garść fluidków od niej czekamy
Niech zaczaruje nasze przyszłe mamy

Miq nasza kochana staraczka
i ona się doczekała swojego dzieciaczka
Sama się tego nie spodziewała
i wrednej "malpy" wciąż oczekiwała
Zaskoczenie wielkie miała
Gdy na teście II kreski ujrzała

I jest już
luty miesiąc na zimowo
i miejmy nadzieje miesiąc w fasolki obfitujący na nowo
Mamy już jeden pozytywny test
gochaaa nam obwieściła radosną nowinę-ma kobieta gest
Na chwilę od Nas uciekła i miejmy nadzieję,że to się nie powtórzy
bo miesiąc bez fasolek strasznie nam się dłuży

Przyszedł
marzec podobno na koty
a nam się otwierają ciążowe wroty
i tak
Claudusia już raz od Boga fasolkę dostała..
Niestety szczęśliwego finału nie doczekała
Ale wierzymy ,że za niedługo będzie gładzić swój ciążowy brzuszek
i dołączy do szczęśliwych mamusiek

W
kwietniu Nam dotka85 nie powiedziała,
że teraz będzie o swoim dzieciaczku nam opowiadała
Bawiła się w tworzenie różnych cudowności, o ciąży nie myślała
niespodziankę od losu najpiękniejszą dostała !

Takiego zakończenia to nawet w bajkach nie ma..
Amalfi pod sercem kogoś się spodziewa
biggrin.gif

Na szydełku i drutach cuda dziergała,
o ciąży myśleć przestała,męża do łózka wzięła
i tadam.. dzieciaka sobie zrobiła i męża mocno objęła
Teraz życzę jej z całego serca, aby wszelkie objawy ciążowe
przyjęła na siebie i czekała na nowe
biggrin.gif


W
maju Olcia o ciąży się dowiedziała,
a przecież dopiero co szczęśliwą mężatką została
Teraz czekamy na piękny okrąglutki brzuszek
i worek fluidków dla przyszłych starających się dziewuszek

maj był i dla
Eve obfity w radości,
bo niespodziewanie się dowiedziała,że jej ktoś w brzuszku zgości !
Niedawno szczęścia i pomyślności mamusiom życzyła
a w przyszłym roku Dzień Matki już ona będzie ten dzień obchodziła

czerwiec miesiąc bardzo radosny
w sercach ciężarówek pojawiły się wiosny..
najpierw o fasolce
moniś się dowiedziała
dwóm kreskom na teście nie dowierzała..
a teraz będzie oglądać swój brzuszek
i mówić do niego "maluszek"

Następną w kolejce
martoochę bocian odwiedził
a test ciążowy z dwoma kreskami ją w tym utwierdził
Jedną fasolkę niestety straciła
ale tą już za 8 miesięcy w ramionach będzie tuliła


Na nowe fasolki nadal czekamy,
więc do roboty dżentelmeni i damy
biggrin.gif


Dalszy wierszyk dalej napiszę i wszystkie zaciążone radośnie opisze,
ale , ale długo czekać na nowe fasolki nie zamierzam !
więc szybko, szybko.. gotowe ? Na start ! Czas już odmierzam !
biggrin.gif



Teraz Magd.a przejeła od Iwaska pisanie wierszyka!


Aga
dzięki! Jakieś skłonności sadomasochistyczne mam i chce drugie dziecko! :-D
 
Fifka - wcale się nie dziwię! :-D
Madziulek - jak bym nie wiedziała, że jestem w ciąży to z samych "objawów" na pewno bym nie doszła ;-) Trochę bolą mnie (.)(.), ale raczej przy dotyku. I jem jak słoń... Poza tym dość często korzystam z WC. Ale tak jak piszę, gdybym nie wiedziała, że to ciąża to po objawach bym na pewno nie doszła. Bo są żadne :-p Podobno jeszcze mam czas na objawy ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry